Przed trudnym zadaniem stanęły zawodniczki UKS Promień Żary, które na własnym parkiecie podejmowały SPS Zbąszynek. Rywalki były faworytkami spotkania – walczą o miejsce w czołowej czwórce ligi i każdy punkt jest dla nich na wagę złota.
Mimo to podopieczne Roberta Penkala nie zamierzały ułatwiać im zadania. Pierwsze dwa sety były bardzo wyrównane i pełne długich wymian. Promień pokazał charakter i przez długi czas dotrzymywał kroku silniejszemu rywalowi. Ostatecznie jednak w końcówkach więcej spokoju zachowały zawodniczki ze Zbąszynka, wygrywając 25:23 i 25:22.
W trzeciej partii było już widać zmęczenie zespołu z Żar, który tydzień wcześniej rozegrał bardzo wyczerpujący mecz. Sił zaczęło brakować, a rywalki to wykorzystały, szybko budując przewagę i zamykając seta wynikiem 25:14.
Całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem SPS Zbąszynek 3:0. Choć wynik wskazuje na wyraźną wygraną gości, to przez dwa sety Promień Żary pokazał się z bardzo dobrej strony i był blisko sprawienia niespodzianki.
Najlepszą zawodniczką meczu została Natalia Wójkiewicz z SPS Zbąszynek. Po stronie Promienia wyróżniła się Sandra Kapela, która była liderką swojego zespołu w tym spotkaniu.






















































