Strona główna » Ranking lubuskich posłów

Ranking lubuskich posłów

przez PS

Nasi posłowie w poselskich statystykach są raczej w dole tabeli. Przyjrzeliśmy się, jak przepracowali ostatni rok.

Aktywność posła w Sejmie jest mierzona lepiej niż ucznia w szkole. Każde wystąpienie, interpelacja, czy głosowanie jest odnotowywane. Dzięki temu wyborcy mogą podejrzeć czy ich wybraniec w ogóle bywa w Sejmie, a jak już jest, to czy nagłaśniał problem, z którym się do niego zwrócili. Sprawdziliśmy jak to wygląda w przypadku naszych posłów. Przypomnijmy, że W Lubuskim mamy ich 12. Pięcioro z Koalicji Obywatelskiej (Waldemar Sługocki, Elżbieta Polak, Katarzyna Osos, Robert Dowhan i Krystyna Sibińska), czterech z Prawa i Sprawiedliwości (Marek Ast, Jerzy Materna, Władysław Dajczak, Łukasz Mejza), jednego z PSL (Stanisław Tomczyszyn), jedną z Polski 2050 (Maja Nowak), jedną z Lewicy (Anita Kucharska-Dziedzic). 

Marek Ast 

Szef lubuskiego PiS posłem jest od pięciu kadencji. Mimo takiego stażu rzadko wchodzi na mównicę sejmową. W mijającym roku była na niej 10 razy (ostatni raz w lipcu).  Zasiada w trzech, a w Komisji Ustawodawczej jest nawet przewodniczącym. Mimo, że jest w opozycji, to raczej nie nęka rządu pytaniami i interpelacjami. W 2025 roku złożył trzy interpelacje, to najbardziej lubuskie dotyczyło wałów w okolicach Osiecznicy. Pytań w sprawach bieżących zadał w ub. roku 15, ale większość nie sam, ale z grupą posłów. Jeśli chodzi o frekwencję na głosowaniach jest dopiero na 7. miejscu wśród lubuskich posłów, a wśród wszystkich posłów na 247. miejscu. 

Władysław Dajczak 

Były wojewoda lubuski, w Sejmie jest dopiero pierwszą kadencję, ale spośród wszystkich posłów PiS z lubuskiego jest najbardziej aktywny. W. Dajczak jest lubuskim liderem wystąpień sejmowych. Od początku kadencji na mównicę wychodził 139 razy, a tylko w ub. roku 57. Wśród wszystkich posłów ta aktywność przy mikrofonie plasuje go na 45. miejscu, a pamiętajmy, że jest aż 488 posłów. 

Wypowiedź Władysława Dajczaka na temat dwukadencyjności: https://www.youtube.com/watch?v=XVxPLgi3bOo

Inne statystyki pokazują, że W. Dajczak woli mówić, niż pisać. W całej kadencji złożył na razie tylko 10 interpelacji, a w ub. roku ledwie 5. Także z frekwencją na głosowaniach nie było u niego najlepiej, bo wśród lubuskich posłów zajmuje dopiero 10. miejsce, a w cały Sejmie jest na 339. miejscu. 

Warto też nadmienić, że W. Dajczak jest lubuskim liderem jeżeli chodzi o ilość podpisanych projektów poselskich. Podpisał ich 80, co daje mu 22 miejsce w Sejmie.  

Robert Dowhan 

Poseł Koalicji Obywatelskiej, w Sejmie jest dopiero pierwszą kadencję i nie bardzo mu się podoba. Kiedy siedział w Senacie nikt się nie interesował tym co robi, tymczasem w Sejmie każdy patrzy mu na ręce i rozlicza go z pracy. Wytknięto mu np. że miał najwięcej odbytych lotów (oczywiście na koszt podatników) spośród wszystkich posłów (278). Niestety R. Dowhan nie należy też do sejmowych prymusów jeżeli chodzi o frekwencję na głosowaniach. Dotychczas opuścił ich już 594. Gorszy od niego w Lubuskiem jest tylko Łukasz Mejza (PiS). A taka frekwencja plasuje go na 421. miejscu w całym Sejmie. 

Nie chcę mięć SMSów wyzywających mnie od nieudaczników” – posłuchajcie co Robert Dowhan powiedział na jednej z komisji: https://www.youtube.com/shorts/3Sn-oIsAJvQ

Składa też niewiele interpelacji. W ub. roku złożył 3, a w całej karierze sejmowej ma 10. Podobnie jest z pytaniami, których w 2025 roku zadał 4, a od początku pracy w sejmie 8. R. Dowhana rzadko tez można zobaczyć na mównicy sejmowej. W ub. roku wdrapał się na nią tylko 5 razy. Ale za to poseł KO jest lubuskim liderem jeżeli chodzi o przynależność do delegacji parlamentarnych i grup bilateralnych. Jest wpisany do 10, należy m.in. do grupy Chińskiej, Gruzińskiej, Indonezyjskiej, Wietnamskiej, Litewskiej, Japońskiej, czy Kubańskiej, ale z Delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE wypisał się w listopadzie ub.r. 

Anita Kucharska-Dziedzic 

Jedyna posłanka Lewicy z Lubuskiego jest najczęściej pojawiającym się lubuskim politykiem w ogólnopolskich mediach. Często jest gościem Polsatu czy TVN, niż lubuskich mediów. 

To jedna z bardziej aktywnych posłanek w naszym województwie. W całej kadencji złożyła już 91 interpelacji, w ub. roku 37. Frekwencja na głosowaniach plasuje ją na 6. miejscu wśród lubuskich posłów. 

Wystąpienie Anity Kucharskiej-Dziedzic w sprawie ustawy dotyczącej zawodu psychologa: https://www.youtube.com/watch?v=rlLuqTKpzJY

W ub. roku na mównicę wchodziła 15. razy. Zwykle kiedy już zabiera głos, to dosadnie, pewnie także dlatego lubią ją ogólnopolskie media. Warto też pamiętać, że w tej kadencji wywalczyła już zmiany w przepisach dotyczących definicji gwałtu. A. Kucharska-Dziecic często zresztą powtarza, że posłanką została m.in. dlatego, żeby walczyć o prawa kobiet. Pracuje aż w 12 zespołach parlamentarnych, m.in. praw dziecka, praw kobiet, samorządności kobiet, czy równouprawnienia społeczności LGBT +, ale też w zespole ds. depenalizacji marihuany. 

Warto też nadmienić, że A. Kucharska-Dziedzic, obok W. Dajczaka i M. Asta, podpisała się pod największą liczba projektów poselskich (59). 

Jerzy Materna 

Poseł PiS jest już w Sejmie piątą kadencję. Na mównicy praktycznie się nie pojawia, w ub. roku wszedł na nią ledwie 6 razy (w całej kadencji 9). Interpelacji też nie składa. W ub. roku wysłał jedną. Dotyczyła projektu Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. Pod tym względem interpelacji w Lubuskiem gorszy jest od niego tylko Ł. Mejza. Podobnie jest z pytaniami do rządu, w 2025 roku zadał dwa pytania.

Natomiast poseł PiS jest obecny na głosowaniach. Wśród lubuskich posłów zajmuje wysokie trzecie miejsce, a w cały Sejmie 179. 

Łukasz Mejza 

To najmniej aktywny parlamentarnie poseł ze wszystkich w Lubuskiem. Celowo piszemy „parlamentarnie”, bo poza Sejmem jest bardzo aktywny. Chodzi na urodziny i śpiewa piosenki z Popkiem, „wozi się” razem z Wielkim Bu, tłumaczy przed prokuratorem, albo policją z Polkowic, a za wyzwiska pod adresem Wadima Tyszkiewicza zostaje ukarany przez marszałka. 

Na głosowaniach bywa najrzadziej ze wszystkich lubuskich posłów. Opuścił ich już 766. W całym Sejmie pod względem frekwencji na głosowaniach zajął 435. miejsce. 

W ub. roku nie złożył żadnej interpelacji, ani zapytania. Na mównicę sejmową owszem wchodził, ale głównie po to, żeby wydać oświadczenie. W ub.r. wydawał je m.in w sprawie swojego immunitetu, czy w sprawie aresztowania kolegi z PiS Dariusza Mateckiego. Spośród lubuskich posłów pracuje w najmniejszej liczbie komisji i zespołów parlamentarnych (2 komisje, 2 zespoły). 

Maja Nowak 

Gdyby Sejm porównać do szkoły, to M. Nowak byłaby prymuską. Jeśli chodzi o frekwencję na głosowaniach, to jest druga spośród lubuskich posłów i 151. w całym Sejmie. W ub. roku tylko Katarzyna Osos złożyła więcej interpelacji od niej. M. Nowak w sumie ma ich 105, a w 2025 roku złożyła ich 66. To daje jej wysokie 56. miejsce w Sejmie. Mimo, że M. Nowak, to polityczny żółtodziób, to na mównicę sejmową wchodziła częściej niż starzy wyjadacze. Na swoim koncie ma już 57 wypowiedzi, z czego 35 w ub. roku. Pod tym względem prześcignęli ją tylko W. Dajczak i E. Polak.

Posłanka Polski 2050 należy aż do 20 zespołów parlamentarnych, 9 grup parlamentarnych, a do listopada pracowała w 8 komisjach i podkomisjach. Z tych ostatnich musiała zrezygnować, bo pod koniec roku dostała awans na sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gdzie jest pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych.  

Katarzyna Osos 

Posłanka KO w Sejmie jest drugą kadencję. To lubuska rekordzistka jeżeli chodzi o interpelacje. W ub. roku złożyła ich 79, a w całej kadencji ma ich już 158. To jej daje 27. miejsce w Sejmie. Natomiast w 2025 roku na mównice wychodziła tylko 5 razy, mimo, że na sali plenarnej jest bardzo często, bo jeśli chodzi o frekwencję w głosowaniach, to jest na czwartym miejscu w Lubuskiem.  

Elżbieta Polak 

Była marszałek województwa jest dopiero pierwszą kadencję w Sejmie, ale od pierwszych dni bez obaw zabierała w nim głos. Po W. Dajczaku, to najczęściej przemawiająca polityk spośród lubuskich posłów. W ub. roku E. Polak miała 54 wystąpienia w Sejmie, a w sumie w całej kadencji ma ich już 103. To plasuje ją na 80. miejscu w całym Sejmie. 

Wystąpienie Elżbiety Polak w sprawie dwukadencyjności: https://www.youtube.com/watch?v=b61KyrfihbE

W ub. roku złożyła też 16 interpelacji, ale sporo z nich to tzw. interpelacje zbiorowe pod którymi podpisuje się wiele posłów. Ogółem od początku kadencji złożyła ich 35, co plasuje ją na 5. miejscu w województwie. Tak samo jest klasyfikowana jeżeli chodzi o frekwencję w głosowaniach. 

Krystyna Sibińska 

Posłanka KO jest już trzecią kadencję w Sejmie. Wśród Lubuskich posłów jest liderem pod względem pytań kierowanych do rządu. W ub. roku złożyła ich 60, a w całej kadencji już 97. Pod tym względem jest liderem w całym Sejmie. Składa też bardzo dużo interpelacji. W ub. roku 58, a w całej kadencji 103. To trzeci wynik spośród Lubuskich posłów. Jest też w czołówce jeżeli chodzi o wystąpienia sejmowe. W ub. roku 24 razy weszła na mównicę, a ogółem w całej kadencji już 50. 

Warte odnotowania jest natomiast to, że K. Sibińska działa aż w 16 zespołach parlamentarnych, a to drugi wynik w województwie po M. Nowak. 

Waldemar Sługocki 

Szef lubuskiej Platformy w Sejmie jest już druga kadencję (jedną był w Senacie). To polityk zapracowany w terenie, wystarczy zajść do jego biura poselskiego, żeby się przekonać, że drzwi się tam nie zamykają. 

W ub. roku w Sejmie występował 37 razy (w całej kadencji 50). W 2025 roku był to trzeci wynik po W. Dajczaku i E. Polak. Część z tych wystąpień, to sprawozdania z prac komisji ds. deregulacji, w której jest zastępca przewodniczącego.

Jeśli chodzi o frekwencję, to W. Sługocki był 8. w województwie. W ub. roku złożył też 7 interpelacji i 9 zapytań w sprawach bieżących. 

Stanisław Tomczyszyn 

To był ciężki rok dla S. Tomczyszyna, który stracił władzę w partii. Ta sytuacja pozwala mu jednak na skupienie się na pracy w Sejmie. Poseł PSL jest lubuskim liderem, jeżeli chodzi o frekwencję na głosowaniach. Dotychczas opuścił tylko 6 głosowań. To daje mu 25. miejsce w całym Sejmie. Dalej już jednak tak kolorowo nie jest, bo na mównicę wchodzi rzadko. W ub. roku miał 5 wystąpień. Złożył tylko 7 interpelacji. Lepiej wypadają jego statystyki jeżeli chodzi o pytania w sprawach bieżących. Tych zadał w 2025 roku 22 (ogółem od początku kadencji 39). To trzeci wynik w Lubuskiem.  

Aktywność lubuskich posłów w liczbach:

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz