Władze Nowej Soli za 2,3 mln zł kupiły i wyremontowały halę na dawnej fabryce Odry. Politycy zapewniają, że ta inwestycja wpłynie na bezpieczeństwo.
W środę (7.01) oficjalnie otwarto obiekt i pokazano go mediom. Specjalnie z tej okazji zorganizowano konferencję prasową, na którą zaproszono wojewodę Marka Cebulę i senatora Wadima Tyszkiewicza. Obecność M. Cebuli nie była przypadkowa, bo to środki rządowe poszły na zakup i wyremontowanie obiektu. W sumie Nowa Sól otrzymała 2,3 mln zł z puli „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026”.

– Dotychczas taki magazyn był rozproszony w wielu miejscach w mieście. Ostatnia powódź pokazała, jakim utrudnieniem były warunki trzymania różnego rodzaju sprzętów. Teraz wszystko jest pod jednym adresem, w bardzo dobrej, skomunikowanej lokalizacji. Można będzie tu nie tylko magazynować zasoby, ale i sprawnie je wydawać – mówiła Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli.
Hala ma 900 mkw. i jest podzielona na dwie części. Na razie wyremontowano tę większą. Władze planują sięgnąć po pieniądze także w tym roku i pozyskać środki na dokumentację drugiej części oraz dziedzińca.
Wyremontowana część ma instalację wodno-kanalizacyjną i elektryczną, dwie bramy przez które zmieszczą się auta ciężarowe, regały na 162 palety o wadze do 800 kg każda, czy też specjalny regał, na którym można ułożyć elementy ściany przeciwpowodziowej.

– Koniec prowizorycznych rozwiązań, gdzie magazyny są zlokalizowane w piwnicach i innych trudno dostępnych obiektach, gdzie często podczas nagłej akcji, kiedy trzeba je uruchomić natychmiast, okazuje się, że dużo jest mankamentów – powiedział M. Cebula i dodał, że magazyn w Nowej Soli będzie elementem całego systemu ochrony w województwie, który będzie co roku rozbudowywany i doposażany o nowy sprzęt. – Zależy nam na tym, żeby każdy czuł się bezpiecznie – powiedział wojewoda.
12 nieczynnych studni
W ub. roku woj. lubuskie otrzymało 119 mln zł z programu ochrony ludności, w przyszłym ma otrzymać 127 mln zł. Nowa Sól już stanęła w kolejce po 5 mln zł. W planach jest dokończenie magazynu, ale także zakup łóżek polowych, czy agregatów prądotwórczych. W Magazynie przydałby się także wózek widłowy, a w trakcie konferencji B. Kulczycka napomknęła wojewodzie, że potrzebny byłby także nowy samochód dla OSP Ratownictwa Wodnego.

Natomiast na dość ciekawą sprawę zwrócił nam uwagę Tomasz Sosnowski z Biura Ochrony Ludności, Obrony Cywilnej i Zarządzania Kryzysowego.
– Musimy zadbać nie tylko o to, żeby w czasie kryzysu mieć urządzenia prądotwórcze, ale powinniśmy też pomyśleć o zaopatrzeniu w wodę – mówi. Wspomina, że w dawnych czasach w Nowej Soli było 12 studni, które dziś są nie używane. Jego zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby je przywrócić i zrobić tzw. abisynki, z których mogliby korzystać ludzie.
– Po tych wydarzeniach z ostatnich lat jeszcze bardziej zdajemy sobie sprawę jak ważne jest bezpieczeństwo – powiedział senator Wadim Tyszkiewicz. Wspomniał, że jego historia wiąże się z powodzią w 1997 roku. – Wszyscy pamiętają co się wtedy działo. Ale powodzie są cykliczne. A teraz mamy jeszcze zagrożenie wojną, więc musimy się przygotować na każdą ewentualność – dodał.

– Czy ktoś pamięta, gdzie przez wiele lat funkcjonował nasz magazyn? – pytał senator.
– Na ul. Kasprowicza – odpowiedziała prawidłowo prezydent.
– Dokładnie. On został wyburzony i teraz powstaje tam blok mieszkalny. Tam magazyn mieli harcerze i miasto. Dzisiaj mamy warunki nieporównywalne i oby dalej ten proces był realizowany, bo już rozmawialiśmy, że wózek widłowy by się przydał – powiedział senator.

Tu znajdziecie nagranie z całek konferencji: https://www.youtube.com/watch?v=Vo9v5AQRxX8