Strona główna » Cwaniak bawi się z urzędnikami

Cwaniak bawi się z urzędnikami

przez PS

Pewien przedsiębiorca od bardzo dawna rozstawia reklamy na kółkach po Zielonej Górze. Władze są bezradne.

Takie reklamy znajdują się choćby przy trasie północnej. Kilka tygodni temu pytaliśmy miasto, czy stoją legalnie, ale nikt nam nie odpisał. Na ostatniej sesji okazało się, że władze miasta są bezradne w tym temacie i od dawna procesują się z właścicielem aut. 

  – Na jakim etapie są procesy z tym dziwnym panem, co porzuca wraki z dospawanymi żaglami reklamowymi na dachach? – pytał radny Robert Górski. Na tych reklamach widnieją emblematy urzędu miasta i województwa. – Tablice rejestracyjne ma znitowane na 50 nitów, auta są dociążone gruzem. Przecież takie auto stwarza zagrożenie, może się przewrócić – mówi radny. 

– To jest kuriozum, że przy głównych drogach już kolejny rok te warki stoją, wszystko toczy się w sądzie, a on się z nas śmieje i pobiera opłaty za reklamy. Nie wiem czy kontaktowaliście się z tymi firmami, które są reklamowane, czy zdają się sobie sprawę, że to jest zajecie pasa niezgodne z przepisami. Wspierają działalność, która łamie prawo – mówi R. Górski. 

Proponował, żeby na miejsce ściągnąć ITD z mobilnymi wagami, to może wyjdzie, że auta są dwukrotnie przeciążone, albo żeby stawiać znaki zakaz zatrzymywania się. – Wtedy będzie można zabierać te auta i może odpuści – mówił radny. 

Zabawa z urzędnikami 

– Właściciel tych pojazdów bawi się z nami w kotka i myszkę – przyznał Paweł Tonder, wiceprezydent Zielonej Góry. – Od każdej decyzji odwołuje się aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego, czyli to trwa miesiące i lata. Policja twierdzi, że tych wraków nie może zabrać, co mnie dziwi, bo gdyby ten samochód nie trafił na stację diagnostyczną to nie dostałby przeglądu – powiedział. 

– Nie ma przepisów na to, żeby te samochody usuwać, bo on nie zajmuje pasa drogowego. Te samochody stają na parkingach, musielibyśmy więc wyłączyć parkingi. Próbujemy z tym walczyć, ale nie jest to łatwe. Według mnie te auta powinny być odholowane przez policję. Niestety ktoś znalazł lukę w przepisach i ją wykorzystuje i jako obywatel czy firma ma prawo składać odwołania od naszych decyzji i to robi – mówił P. Tonder.  

Dyskusji na ten temat możecie posłuchać tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=g25iTPnd-bA

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz