Strona główna » Potrzebna nam geriatria

Potrzebna nam geriatria

przez PS

W Nowej Soli jest ponad 11 tys. seniorów powyżej 65 roku życia. Ci seniorzy domagają się utworzenia oddziału geriatrycznego w szpitalu. Niestety nie ma na to pieniędzy, bo geriatria jest na ostatnim poziomie zainteresowania NFZ-u.

Temat nagłośniła Grażyna Firuta, radna z powiatowej rady seniorów. Pani Grażyna przyszła niedawno na sesję miejską i apelowała aby utworzyć w szpitalu oddział geriatryczny. Powiedziała, że cała pierwsza kadencja powiatowej rady seniorów była zogniskowana wokół tego problemu. Twierdziła, że powiatowi udało się nawet uzyskać od wojewody gwarancję 5 mln zł na ten cel, ale pieniądze później cofnięto. 

Na sali siedziała Bożena Osińska, poprzednia dyrektor szpitala i Jarosław Sieracki, obecny dyrektor szpitala. Oboje stwierdzili, że nic nie wiedzą o żadnych pieniądzach, które miałby być przeznaczone na ten cel. 

J. Sieracki tłumaczył, że jest ustawa o centrum zdrowia 75 plus. – Ona spędza sen z powiek włodarzom powiatów, z uwagi na to, że są wymagania, a nie ma ludzi. I to jest największy problem – powiedział. Dodał, że powstanie takich centrów miało być finansowane z Funduszu Medycznego. Tymczasem niedawno okazało się, że 3,6 mld z tego funduszu już przekazano NFZ i pieniądze pójdą na świadczenia. 

Sytuacja z lekarzami jest dramatyczna. – Dzisiaj w woj. lubuskim jest czterech lekarzy geriatrów i dwóch specjalizujących się. Czyli mamy 6 osób (red. pracują w Torzymiu), ale pamiętajmy, że specjalizacja nie gwarantuje, że taki lekarz zostanie w naszym województwie – powiedział J. Sieracki.

Ostatni poziom zainteresowania 

–  Łatwo się mówi utwórzmy coś, ale Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje świadczenia tylko wtedy, kiedy ma na to pieniądze. Dzisiaj sytuacja jest dramatyczna jeżeli chodzi o finansowanie świadczeń medycznych. W skali kraju jest 11 miliardów złotych nadwykonań. Nie są udzielane świadczenia, typu programy lekowe onkologiczne w związku z tym, że nikt nie płaci. Świadczenia geriatryczne są ostatnim poziomem zainteresowania Narodowego Funduszu Zdrowia – tłumaczył J. Sieracki. – Jestem za tym, żeby pomóc mieszkańcom i pacjentom, tylko żeby to zrobić trzeba mieć pieniądze. System ochrony zdrowia, jest tak skonstruowany, że to, co jest po stronie wpływów jest regulowane, a to co po stronie kosztów to jest wolny rynek. Sukcesem byłoby dziś znalezienie lekarza za 150 zł na godzinę. Stawki są od 200 do 250 zł – powiedział dyrektor szpitala.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz