Strona główna » Łapówka na egzaminie

Łapówka na egzaminie

przez PS

Kobieta chciała wręczyć 500 zł egzaminatorowi WORD. I tak zdać egzamin na prawo jazdy. Egzaminator sprawę zgłosił przełożonemu, a ten wezwał policję.

Zdarzenie miało miejsce w środę (10.12.) na placu manewrowym w zielonogórskim WORD. 40-letnia kobieta, obywatelka Ukrainy, zapomniała okularów. 

W dokumentacji kobiety był zapis, że musi mieć okulary. Egzaminator powiedział jej, że bez nich nie może jej dopuścić do egzaminu. Mimo tego wsiadła do samochodu egzaminacyjnego. I to wtedy kobieta wyciągnęła kopertę, w której było 500 zł i chciała ją wręczyć egzaminatorowi jako łapówkę. 

Kopertę, w której było 500 zł włożyła pod teczkę egzaminatora. Wszystko zarejestrowały kamery w samochodzie. Egzaminator natychmiast zgłosił te sprawę przełożonemu, a ten wezwał policję. Akurat tak się zdarzyło, że patrol był w pobliżu. 

Co ciekawe kobieta jak gdyby nigdy nic siedziała w samochodzie i czekała na powrót egzaminatora, prawdopodobnie przekonana, że poszedł coś załatwić w jej sprawie. Ten zjawił się z policjantami. Oczywiście egzamin przerwano. Egzaminator i kursantka musieli złożyć zeznania na komendzie. Sprawą zajmie się prokuratura, bo była to próba wręczenia korzyści majątkowej. 

Zdaliśmy egzamin 

– Pani, która dopuściła się tego czynu przyznała się policjantom jeszcze na terenie naszego ośrodka. Cieszę się, że egzaminator zachował się jak należy, zachował zimną krew.  – chwali Konrad Szmydowski, dyrektor WORD w Zielonej Górze. 

Dyrektor zdradza, że w maju był podobny przypadek. – Dotyczyło to egzaminu w zakresie prawa jazdy kategorii D, czyli autobusu. Padła oferta w stronę egzaminatora. Co prawda nie było koperty, ale padła sugestia łapówki. Potem przy tej osobie znaleziono kwotę, którą deklarowała egzaminatorowi w rozmowie. Tamta sprawa też zakończyła się działaniem policji i prokuratury – opowiada dyrektor.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz