Senator Wadim Tyszkiewicz specjalnie wrócił w nocy z Warszawy, żeby przekazał nowinę dotyczącą kopalni miedzi.
W piątek (28.11.) rano senator Wadim Tyszkiewicz pojawił się na sesji powiatowej w Nowej Soli. – Wczoraj było ważne głosowanie w Senacie, które może mieć duży wpływ w przyszłości na rozwój powiatu nowosolskiego, dotyczy to ewentualnej kopani miedzi. Wczoraj głosami wszystkich frakcji politycznych, 90 do zera, została przegłosowana ustawa obniżająca podatek od kopalin – powiedział.
Przypomniał, że tematem interesuje się od 2012 roku. – Na ten temat wiem prawie wszystko – pochwalił się.
Tłumaczył, że dotychczas podatek od kopalin w Polsce był jednym z najwyższych na świecie. – W związku z czym inwestycje KGHM-u czy innym podmiotów były obciążone ogromnym ryzykiem finansowym, czy w ogóle budowa takiej kopalni się opłaca. Ewentualne mniejsze wpływy z podatku nie rozpłyną się gdzieś w powietrzu tylko trafią do KGHM-u, to jest ok 500 mln zł w pierwszym roku w drugim 750 mln zł, w ciągu 10 lat około 10 miliardów. Te pieniądze zostaną w KGHM i zostaną przeznaczone na rozwój firmy, która też oddziałuje pośrednio na nasz powiat – powiedział.
Budowa kopalnie w Powiecie nowosolskim kosztowałaby ok. 30 miliardów złotych. Ale ta inwestycja („jeśli już do niej dojdzie”) nie będzie realizowana wcześniej niż za 5 lat. Tyle potrzeba na uzyskanie wszystkich zezwoleń. – Mam kontakt z inwestorem. To inwestor, który wchodzi na giełdę kanadyjską, amerykańską i polską. Będzie to prawdopodobnie kapitał mieszany. Prowadzone są rozmowy z KGHM-em. – mówi Tyszkiewicz.
Dodał, że czas budowy kopalni to 7 lat.
W którym miejscu będzie ta kopalnia?
Gdzie u nas miałaby powstać ta kopalnia? Niestety akurat tego senator nie wiedział.
– Nawet jakbym chciał zdradzić, to bym nie zdradził. Tej lokalizacji nikt dzisiaj nie zna. To jest gmina wiejska, gmina Kolsko, ewentualnie gmina Bojadła, prawdopodobnie to będzie na terenie lasów. To jest informacja strategiczna, więc nawet służby ją chronią – powiedział.
Dodał, że KGHM ma koncesje i złoża na co najmniej 50 lat. Spółka zapowiedziała inwestycje na poziomie 90 miliardów złotych. – Nasza koncesja nowosolska w żadne sposób nie zagraża KGHM. – uspokajał.
Senator stwierdził, że okoliczne gminy i powiat mogą na kopalni zyskać, bo tam mogą powstawać drogi i osiedla mieszkaniowe. Czemu nie w Nowej Soli? Bo miasto obszarowo jest małe i nie ma już terenów pod osiedla.
Uspokajał ekologów. – Nie będzie w Nowej Soli żelaznego mostu. Ta technologia jest inna, cały proces produkcji koncentratu odbywa się na miejscu. Nic na zewnątrz nie trafia, może jakieś szczątkowe ilości odpadów, reszta trafia z powrotem do ziemi. Nie będzie żadnych ruchów tektonicznych i nie będzie żelaznego mostu. Pracę w tej kopalni może znaleźć 5 tys. osób, a każde miejsce pracy w przemyśle generuje miejsca pracy wokół, więc mówimy o kilkunastu tysiącach miejsc pracy – wyliczył senator.