W Nowej Soli pogorszyła się łączność telefonii komórkowej. Jest tak źle, że władze postanowiły zainterweniować.
Temat za sprawą radnego Jarosława Sierackiego dotarł na sesję Rady Miasta. Radny jest jednocześnie dyrektorem szpitala w Nowej Soli. Opowiedział, że łączność telefonii komórkowej jest dramatyczna.
– Zdarza się, że w szpitalu nie mamy możliwości połączenia się w ramach sieci komórkowej, nawet jak zamotujemy wzmacniacze – powiedział.
Okazało się, że ta niedogodność została zauważona także przez władze miasta.
– Z informacji jakie mamy wynika, że jeden z masztów na terenie miasta został zlikwidowany i z tego się robi problem – powiedział Konrad Witrylak, sekretarz miasta, który postanowił sytuację poprawić.
– Próbujemy nawiązać kontakt z operatorami GSM, żeby w jakiś sposób nam pomogli, jestem umówiony na przyszły tydzień z jednym z takich operatorów i spróbujemy znaleźć rozwiązanie – uspokajał sekretarz.