Mieli przygotować dokumentację, czyli pierwszy etap przebudowy kilku dróg powiatowych i Domu Pomocy Społecznej w Milowicach. Ale nie zdążyli. Te zadania urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Żarach muszą więc przesunąć na przyszły rok.
Podczas wczorajszej (13.11.) sesji Rady Powiatu radni musieli zagłosować za zmianami w budżecie. Pieniędzy niby zostanie w nim więcej, ale co z tego, skoro nie jest zrobione to, co było zapowiadane? W efekcie cała lista inwestycji przewidzianych przez Starostwo Powiatowe na ten rok spadła z planów.
W większości dotyczą dróg, ale nie tylko.
– Mamy kłopoty z wykonawcami dokumentacji. W części przypadków będą nowe przetargi, w części wnioski o przesunięcie terminu realizacji – wyjaśnia Eliza Siemianowska, skarbniczka powiatu.
Czego nie udało się zrobić? Chodzi o dokumentacje na przebudowę dróg powiatowych w Mirostowicach Dolnych (gm. Żary), w Piotrowie (gm. Przewóz), Dębince (gm. Trzebiel) oraz Lutolu (gm. Lubsko). Czekać będą musiały także przepusty przy drogach powiatowych Łazy – Tuplice, w Kadłubii (gm. Żary), Czernej (gm. Tuplice). Podobnie rzecz się ma z przebudową drogi w Raszynie (gm. Lubsko). Nie lepiej jest z chodnikami. Czekać musi ten zaplanowany w Dobrzyniu (gm. Przewóz) i Czaplach (gm. Trzebiel), a także ścieżka rowerowa wzdłuż al. Wojska Polskiego w Żarach.
To się dotąd nie zdarzyło
Radni dociekali, skąd takie opóźnienia.
– Jak rozumiem te jedenaście dokumentacji to zadania wykonywane przez różne firmy? Niepokoi mnie, że część jest zagrożona, skoro muszą być powtarzane przetargi – podzielił się uwagami radny Józef Radzion.
– Na pewno zostanie zerwana umowa w przypadku Dobrzynia, ścieżki na al. Wojska Polskiego w Żarach oraz chodnika w Czaplach. W przypadku innych trwają odwołania albo uzgodnienia z konserwatorem – wyliczała ostrożnie E. Siemianowska.
– Które umowy zostaną zerwane? – pytała radna Małgorzata Issel.
– Na pewno część trzeba będzie powtórzyć. Jest pismo o karach dla wykonawców. Chodzi o tego samego projektanta, który robi Czaple i Dobrzyń. Jeśli tamtych nie zrobi, to i tych też nie. To samo Mirostowice Dolne i Piotrów – również będą przeniesione. W przypadku Dębinki czeka nas też raczej zerwanie umowy. Raszyn przejdzie na następny rok. Nie wiadomo, co z Lutolem – podawała kolejne szczegóły Joanna Rączkowska-Manaj, naczelniczka wydziału komunikacji i dróg w Starostwie Powiatowym.
– Czy ci projektanci są niesumienni? Przecież zazwyczaj muszą pokazywać referencje. Aż tyle nieudanych zamierzeń! To się dotąd nie zdarzyło – wypomniała M. Issel.
– Lubsko miało zaledwie te dwie dokumentacje. Nic więcej. I nawet te dwa zamierzenia nie są wykonane – nie ukrywała wzburzenia Elżbieta Haściło, radna z Lubska.
Zrobią, ale później
– Nie mówimy, że nie będziemy ich robić. Wszystkie niezrealizowane umowy będą wykonywane w jak najszybszym terminie – zapewniał Wojciech Kasprów, wicestarosta.
Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, przyczyna jest obiektywna. Wszystko przez problemy zgłaszane przez wykonawców, związane z uzyskaniem uzgodnień i pozwoleń,
Podobnie rzecz się ma z rewitalizacją elementów zewnętrznych budynku DPS w Miłowicach
– To zadanie było złożone z dwóch etapów. Jedno dotyczyło modernizacji tarasu i zadaszenia nad wejściem. I tylko na to pierwsze został wyłoniony wykonawca – tłumaczyła E. Siemianowska.
Kolejny przetarg na zadaszenie będzie musiał zostać powtórzony w przyszłym roku.
Oby tylko tego nowego roku władzom powiatu, przy takim rozmachu, wystarczyło.



