19-latka z Nowej Soli myślała, że rezerwuje domek w Zakopanem na Sylwestra. Za rezerwację zapłaciła 3 tys. zł… oszustom.
Policja przestrzega przed oszustami, którzy oferują w Internecie domki do wynajęcia. 19-latka z Nowej Soli chciała wynająć domek w Zakopanem na Sylwestra.
– Ogłoszenie z ofertą rezerwacji znalazła na jednej ze stron ogłoszeniowych. Telefonicznie skontaktowała się z osobą, która miała się tym zajmować – informuje Justyna Sęczkowska-Sobol, rzeczniczka nowosolskiej policji. Wynajmujący chciał, żeby przelała mu 3 tys. zł tytułem rezerwacji. Kobieta nie spodziewał się, że to oszust, więc zrobiła przelew. Potem kontakt się urwał. Okazało się, że ogłoszenie było fałszywe.
Teoretycznie skoro przelew był wysłany na konto, to można namierzyć oszustów. Tylko teoretycznie. Policjanci tłumaczą, że oszuści bardzo często zakładają konta na tzw. słupy.
– Znajdują osobę bez majątku i pracy, często z pogranicza bezdomności, oferują jej parę złotych za dostęp do konta, albo za jego założenie – słyszymy od funkcjonariuszy. Kiedy policja dociera do właściciela konta, okazuje się, że to człowiek, który został wykorzystany przez oszustów.
Policjanci mówią też, że oszuści często podają konta zagraniczne, albo chcą, żeby rezerwacje zapłacić im blikiem.
Jak się przed tym bronić?
– Starajmy się korzystać z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów itp. lub portali skupiających zweryfikowanych ogłoszeniodawców – radzi J. Sęczkowska-Sobol.
– Decydując się na konkretną lokalizację, sprawdźmy, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieje. Postarajmy się zebrać na temat tego obiektu jak najwięcej informacji np. w centralnym wykazie obiektów hotelarskich lub urzędzie gminy. Nie sugerujmy się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu – w przypadku oszustwa są one spreparowane – zasięgnijmy opinii z innych miejsc. Porównajmy cenę wynajmu z tymi w podobnym standardzie i lokalizacji, tzw. super okazje powinny zawsze wzbudzać nasze podejrzenia. Zachowujmy całą dokumentację związaną z transakcją, przelewy, e-maile, zarówno te, które wysyłaliśmy, jak i te, które otrzymaliśmy. Nie działajmy pod presją czasu – pośpiech nie sprzyja zachowaniu ostrożności – dodaje policjantka.