Strona główna » Chcemy konsultacji w sprawie wiatraków

Chcemy konsultacji w sprawie wiatraków

przez PS

– Wielokrotnie podkreślał pan, że głos mieszkańców jest dla pana ważny – wytykają burmistrzowi Pawłowi Kozłowskiemu mieszkańcy gminy Nowe Miasteczko. Domagają się konsultacji w sprawie wiatraków.

Bezpośrednio pod wnioskiem podpisały się cztery mieszkanki gminy: Katarzyna Majewska, Anita Załęcka, Małgorzata Ryśkiewicz, oraz Katarzyna Błaszczyk. Inicjatorzy dodają jednak, że pod listą osób popierających wniosek podpisało się 177 osób. 

Do urzędu pismo trafiło w środę (12.11.). Czytamy w nim o „potencjalnej budowie elektrowni wiatrowej na terenie Gminy Nowe Miasteczko” oraz „narastających niepokojach wśród lokalnej społeczności”. Mieszkańcy domagają się, aby burmistrz Paweł Kozłowski zarządził konsultacje społeczne. 

– Wielokrotnie podkreślał pan w swojej pracy, że głos mieszkańców jest dla pana ważny” – przypominają P. Kozłowskiemu. Jest propozycja, aby konsultacjami objąć siedem miejscowości: Nieciecz, Gołaszyn, Borów Polski, Borów Wielki, Popęszyce, Konin i Szybę. Mieszkańcy chcą, by w ankiecie zadać jedno pytanie: „Czy zgadzasz się na budowę elektrowni wiatrowych w Gminie Nowe Miasteczko?” Odpowiedzi mają być trzy: „Nie, nie zgadzam się”, „Tak, zgadzam się”, „Nie mam zdania”. 

Wnioskodawcy proponują, żeby konsultacje były imienne i żeby je przeprowadzono w formie papierowej, elektronicznej i na zebraniach wiejskich.     

– Forma ankietowa nie będzie generować kosztów dla gminy – tłumaczy Katarzyna Błaszczyk, jedna z inicjatorek wniosku, która w imieniu mieszkańców odczytywała także protest w sprawie wiatraków na majowej sesji. – Ankieta pozwoli na jednoznaczne określenie stanowiska mieszkańców w tej sprawie. Ponieważ temat budzi istotne emocje i obawy wśród mieszkańców, uważamy za szczególnie ważne, aby przed podejmowaniem dalszych decyzji władze gminy poznały zdanie mieszkańców w tej sprawie. 

Burmistrz popiera konsultacje 

– Konsultacje to moja deklaracja. Od początku robimy wszystko, by temat tych inwestycji był transparentny. Szkoda, że wnioskodawcy wymienili siedem miejscowości, a pominęli największą, czyli Nowe Miasteczko, choć w mieście podpisy pod petycją ws. sprzeciwu były zbierane – mówi Paweł Kozłowski, burmistrz Nowego Miasteczka. 

Po tym, jak w maju uchylono uchwałę intencyjną dotyczącą wiatraków, w urzędzie nie toczą się żadne prace związane z tym tematem. 

– Jedyne, o czym wiemy, to że inwestor robi spotkania informacyjne z mieszkańcami – tłumaczy burmistrz. 

Na razie nie ma szczegółowych informacji, gdzie miałyby stanąć turbiny. 

W uchwale intencyjnej wpisano, że 6 wiatraków powstałoby w okolicach Borowa Wielkiego, 17 – w okolicach Niecieczy, Gołaszyna, Borowa Polskiego i Szyby. 

P. Kozłowski mówi, że manipulacją jest rozgłaszanie, że farmy wiatrowe miałby stanąć pod samymi oknami. 

– Tylko w dwóch czy trzech przypadkach wiatraki byłby oddalone o 800 metrów, a w pozostały – o ponad kilometr. Tak naprawdę to my nie wiemy, o ilu wiatrakach mówimy. Chcieliśmy, żeby instytucje publiczne wskazały, ile jest możliwych lokalizacji, czy są jakieś przeciwwskazania, dlatego była podejmowana uchwała intencyjna – tłumaczy burmistrz. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz