Powołano Młodzieżową Radę Powiatu nowosolskiego. Piar dla władz czy głos, z którego zdaniem starosta będzie się liczył?
Młodzież do tematu podeszła ambitnie, bo we wszystkich szkołach zorganizowano wybory. Wyłoniono w nich 15 przedstawicieli do młodzieżowej rady.
Miłosz Trajer (LO) został przewodniczący, Zuzanna Gosek (Spożywczak) – wiceprzewodniczącą, a Maciej Stolarczyk (LO) – sekretarz. Maciej jest też sekretarzem w młodzieżowej radzie w mieście. Ponadto w radzie znaleźli się: Marcel Dudzik (ZSP 1 w Nowym Miasteczku), Marcin Kamiński (ZSP 1 w Nowym Miasteczku), Wojciech Pomorski (LO), Hubert Cichecki (Elektryk), Dawid Smereczyński (Elektryk), Jakub Kulpiński (Elektryk), Roksana Ewa Maj (Piątka Kożuchów), Sandra Sztymela (Piątka Kożuchów), Maksymilian Młynkowiak (SOSW), Alan Góral (SOSW), Dominika Stołowska (Spożywczak) Katarzyna Gandea (Nitki), Wiktoria Szymańska (Nitki).

Dam z siebie sto procent
We wtorek (4.11.) młodzi radni otrzymali od starosty Mariusza Stokłosy zaświadczenia o wyborze do rady. Były pamiątkowe zdjęcia, gratulacje, przemówienia, a nawet krótkie prezentacje radnych. Później wybrano przewodniczącego. Już sam tan akt pokazuje, że młodzież podchodzi do tematu poważnie. Na przewodniczącego zgłosił się M. Trajer, który przygotował sześciopunktowy program do zrealizowania. Była tam mowa o stypendiach, ale też o nagrodzie, którą rada miałaby przyznawać najzdolniejszym lokalnym artystom. Miłosz chciałby także stworzyć powiatowy „mam talent” oraz serię podcastów i wywiadów młodzieży z lokalnymi artystami i samorządowcami na temat problemów młodych ludzi. Okazało się, że jeden z głównych problemów, z jakim boryka się młodzież, to dojazd do domów. Miłosz, a także jego konkurent do stanowiska przewodniczącego opowiedzieli, że godziny odjazdów autobusów nie są dostosowane do lekcji i czasami po zajęciach muszą czekać godzinę, żeby wrócić do domu. Wywalczenie takich zmian będzie wymagało nie tylko determinacji od młodych, ale także dużego wsparcia od starosty i Rady Powiatu.

15-letni Miłosz swoim wystąpieniem zrobił bardzo dobre wrażenie. A jego przygotowanie było lepsze niż wielu radnych powiatowych, którzy na sesje przychodzą posiedzieć i zagłosować. No i wziąć dietę.
– To są moje pomysły – powiedział, po czym rozdał kolegom i koleżankom program. – Nie obiecuję, że te wszystkie pomysły zrealizuję w stu procentach, bo wiem, jakie są realia. Natomiast obiecuję, że włożę w to sto procent siebie – mówił.
Pozostali radni stwierdzili, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu i wybrali go na przewodniczącego.



















5 tys. zł od radnego
Młodzieżowa rada nie ma budżetu, ale starostwu udało się pozyskać z rządowego programu 10 tys. zł na start. Powiat ogłosił konkurs na logo dla młodzieżowej rady, gdzie do wygrania jest 200 zł. Dodatkowo Konrad Ratajczak, najmłodszy radny powiatowy, zadeklarował, że do dyspozycji młodzieżowej rady jest 5 tys. zł jego diety.
W starostwie słyszy się, że władze wierzą w ten projekt i nie jest on piarową zagrywką. Rada ma być pomostem do dialogu z młodzieżą, ale też ma pełnić funkcję obywatelskiej szkoły.

Zobacz także: „Zdolni sportowcy z Ósemki” https://regionalna24.pl/zdolni-sportowcy-z-osemki/

Czytaj także: „Młodzi będą mieli głos„ https://regionalna24.pl/mlodzi-beda-mieli-glos/