Strona główna » Poseł straszy prezydenta

Poseł straszy prezydenta

przez imperia

Jerzy Materna, poseł PiS, grozi prezydentowi Zielonej Góry referendum. Za co chciałby odwołać Marcina Pabierowskiego?

O referendum Jerzy Materna powiedział podczas poniedziałkowej (12.05.) konferencji Prawa i Sprawiedliwości, zwołanej na schodach Urzędu Marszałkowskiego. Poseł pożalił się, że w marcu wysłał do Urzędu Miasta w Zielonej Górze interpelacje w sprawie uchodźców. Chciał wiedzieć, czy miasto ma jakieś informacje dotyczące imigrantów, którzy przebywają na ternie miasta.

– Do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi, więc to jest lekceważenie ustawy, która pozwala posłowi składać interpelacje i mieć odpowiedź na nią. W niedzielę doszło do odwołania w referendum prezydenta w Zabrzu. Powinniśmy się zastanowić nad prezydentem Zielonej Góry, który ignoruje prawo i nie odpowiada na ważne pytania. W związku z tym zastanowimy się nad referendum w sprawie jego odwołania – zapowiedział J. Materna. 

W Zabrzu (155-tysięczne miasto) z funkcji prezydenta została odwołana Agnieszka  Rupniewska. Próg referendalny wynosił tam 25,9 tys. wyborców. Do urn poszło 29,5 tys. osób. W tym samym referendum odwoływano Radę Miasta, ale zabrakło 112 osób, żeby głosowanie było ważne. 

Polityczny fikołek  [paywall]

Żeby wywołać referendum w Zielonej Górze, najpierw trzeba by zebrać ponad 10 tys. podpisów pod tą inicjatywą. A żeby głosowanie było ważne, do urn musiałoby pójść 3/5 wyborców, którzy wzięli udział w wyborach prezydenta. Przypomnijmy, że M. Pabierowski wygrał z Januszem Kubickim wynikiem 28.464 do 21.072, a to oznacza, że próg referendalny to blisko 30 tys. osób.

W zielonogórskim PiS słychać, że na fali Zabrza posła trochę poniosło. 

– To chyba polityczny fikołek – komentuje Robert Kornalewicz, szef klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta. – Nawet jeśli jest prawdą, że pan poseł nie otrzymał odpowiedzi od prezydenta Pabierowskiego, to nie jest to powód, żeby wydawać dziesiątki tysięcy złotych na referendum i angażować mieszkańców – mówi radny i dodaje, żeby poseł najpierw odrobił lekcję.

Chodzi o to, że J. Materna napisał nie do Marcina, ale Łukasza Pabierowskiego (to brat prezydenta Zielonej Góry). Urząd poinformował posła, że Łukasza Pabiewrowski nie jest prezydentem Zielonej Góry.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz