Zapewnia Maja Nowak, lubuska posłanka Polska 2050. – Nie po to protestowałam przez osiem lat przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, żeby być z nimi w koalicji – mówi nasza posłanka.
– Proszę zapytać naszą posłankę Maję, jak jej się podobają nocne schadzki jej szefa z Kaczyńskim? W wyborach mówili, że nigdy z PiS-em. Proszę zapytać, czy to aktualne. Z PSL-em się rozwiedli, to teraz może szukają nowego partnera – mówi pan Stanisław, nasz czytelnik.
– Ani to nie było potajemne spotkanie, ani nocne. Na pewno nie ma i nie będzie żadnej koalicji z PiS-em. Nie po to protestowałam przez osiem lat przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, żeby być z nimi w koalicji – mówi Maja Nowak, posłanka Polski 2050.
Tłumaczy, że Szymon Hołownia od początku zapowiadał, że będzie rozmawiał z każdym, jeśli temat będzie ważny dla Polski.
Zobacz także:
Posłanka dostała nauczkę
– Jest przecież mnóstwo tematów, które są poza podziałami politycznymi, jak bezpieczeństwo. I tego głównie dotyczyło to spotkanie – tłumaczy M. Nowak. [paywall]
Prostuje, że spotkanie nie odbyło się o 1.00 w nocy, ale o 21.30.
– To była kontynuacja spotkania, które zaczęło się koło południa, ale zostało przerwane z powodu obowiązków – dodaje posłanka.
Wystąpiłaby z klubu
– Zgodnie stwierdzamy, że miejsce spotkania i pora były niefortunne. Takie spotkania powinny się odbywać na terenie Sejmu. Był to błąd – mówi M. Nowak.
M. Nowak zapewnia, że jeżeli otrzymałaby informację, że jej partia chce zawrzeć koalicję z PiS-em, to wystąpiłaby z klubu.
– Nie wiem, czy ktokolwiek z naszego klubu by w nim pozostał, gdybyśmy mieli być w koalicji z PiS-em. Jedyna koalicja, w jakiej jesteśmy, to Koalicja 15 października. Nie jesteśmy też zainteresowani żadnym rządem technicznym Prawa i Sprawiedliwości – mówi.
Polska 2050 wystartuje sama?
Niedawno rozpadła się Trzecia Droga, którą Polska 2050 współtworzyła z PSL-em. Prawdopodobnie w kolejnych wyborach parlamentarnych oba ugrupowania wystartują osobno, chyba że stworzą wspólną listę z KO.
– Na tę chwilę nie myślimy jeszcze, w jakiej konfiguracji pójdziemy do wyborów parlamentarnych. Skupiamy się na tym, żeby Koalicja 15 października zrealizowała to, co obiecała ludziom. Musimy zapobiec temu, żeby za dwa lata Polska nie przesunęła się za bardzo na wschód – mówi M. Nowak. Dodaje, że chciałby kandydować w kolejnych wyborach, ale nie wszystko w Sejmie jej się podoba. – Lubię konkretną pracę na rzecz ludzi, ale nie podoba mi się, że prawdziwe problemy są przykrywane polityką. Nie odnajduję się w polityce, bo za dużo tam kłamstw i manipulacji – tłumaczy posłanka.