Nowe logo Nowej Soli wywołało dyskusję. Krytycy mówią, że to nieczytelny witraż. Ale są też tacy, którym się podoba, na czele z prezydent Beatą Kulczycką.
Dotychczasowe logo miasta – z łodzią, falą, słońcem i hasłem „Nowa Sól na fali” – jest już nieaktualne. Stworzył je Tadeusz Szechowski i sam apelował do prezydent Beaty Kulczyckiej, że czas na zmianę. Miasto zadanie stworzenia nowego logo za 29 tys. zł powierzyło Chili Studio z Zielonej Góry.
Nowy znak to kompilacja starego logo i herbu. A więc można dostrzec w nim rzekę, słońce, beczkę soli i łódź. Kolorystyka opiera się na żółtym, błękicie, czerni i bieli, czyli barwach zaczerpniętych z miejskiej heraldyki. Jest też hasło: „Nowa Sól. Tu płynie nowe”.
Pojawiły się głosy, że logo jest nieczytelne, a niektórzy beczki w ogóle nie zauważyli. Dostrzegli za to, że łódź lewituje, a powinna płynąć. Były porównania do witrażu. Pojawiły się zarzuty, że mieszkańcy zostali pominięci w wyborze logo. Niektórzy sugerowali, że można było zrobić konkurs, a potem głosowanie.
T. Szechowski przekonywał, że „logo to nie obrazek do powieszenia w salonie – to narzędzie, które ma działać: być funkcjonalne i nośne w różnych kanałach komunikacji” i że podobnie, „jak jak nie wybiera się mostu przez głosowanie uliczne, tak i w przypadku wyboru logo potrzebna była merytoryczna ocena, nie plebiscyt”. [paywall]
To on zatwierdził znak, który przygotowało studio, a prezydent zdała się na jego osąd.
Słońce? Banał eksploatowany do bólu
Nowe logo skrytykowali też niektórzy radni. Ci z klubu Jacka Milewskiego stwierdzili, krótko i bez uzasadnienia, że im się nie podoba. Bardziej wylewny był Wojciech Olszewski, radny KO, który interesuje się tematem. Stworzył logo parku technologii kosmicznych, do dziś wisi jego logo przy marinie w Nowej Soli.
– Dla mnie to jest tylko pół kroku w przód – mówi radny. On również uważa, że logo jest nieczytelne i ciężko połapać się w symbolice. – Przetestowałem na znajomych spoza miasta – nikt nie wyłapał kształtów żagla, beczki soli, może trochę łodzi się widzi na dole, a słońce nie jest tak oczywistym skojarzeniem. Raczej ze znakiem zapytania. Bo nic z tych linii oczywistego się nie wyłania – ocenia Olszewski. I dodaje: – Słońce to banał eksploatowany do bólu. Zawsze niech będzie słońce – to chyba genetyczne obciążenie tą radziecką piosenką, jakiej uczono nas w przedszkolu czy szkole przed dekadami”.
Prezydent się podoba
To, że o logo się dyskutuje, to oznacza, że wywołuje emocje. Dla miasta byłoby chyba gorzej, gdyby ta zmiana przeszła bez echa.
– Wiedziałam, że będzie burza, jeśli skupimy się na tym, czy komuś się podoba czy nie. Podejść do nowego logotypu było sporo, ale nikt nie miał odwagi, żeby dokończyć ten temat – mówi B. Kulczycka. Prezydent zastrzega, że na logo nie wydała „ogromnych pieniędzy”, jak zarzucają jej krytycy, ale zamówiła tanią usługę opracowania logotypu.
Logo będzie umieszczane na firmowych papierach i gadżetach. Logotypy domu kultury, muzeum, itp. zostaną bez zmian.
– Logo nie wszystkim będzie się podobać, ale nie musi. Ja jestem z niego zadowolona – kończy prezydent.