Władze Zielonej Góry zaprosiły przedstawicieli firmy Luminametals, która stara się o koncesję wydobywczą na miedź koło Nowej Soli. Czy w Nowej Soli będą kształceni przyszli górnicy?
Spotkanie odbyło się w czwartek (3.07.) w zielonogórskiej Palmiarni.
– Chcieliśmy poznać plany inwestora dotyczące okolicy – mówi Jarosław Flakowski, wiceprezydent Zielonej Góry.
Pojawiły się komentarze, że firma wyryje ogromną dziurę w ziemi.
– Niczego takiego nie będzie. Przedstawiciele spółki zapewnili nas, że posiadają taką technologię, że wydobycie będzie prawie niezauważalne dla okolicznych mieszkańców – mówi J. Flakowski.
Jordan Pandoff, CEO spółki Luminametals, zdradził na spotkaniu, że firma prowadzi rozmowy z KGHM-em, bo nie chce być dla polskiej spółki konkurencją. Od dawna mówiło się, że Kanadyjczycy chcieliby korzystać z huty w Głogowie.
– Nie licytujemy się z Nową Solą. Pokazaliśmy inwestorowi, że w pobliżu jest takie miasto jak Zielona Góra, które ma uniwersytet, teatr, filharmonię. Dziś jest taki rynek pracy, że specjalista nie przyjedzie wszędzie, nawet za dobrze płatną pracę. [paywall] Ma jeszcze rodzinę, a ta musi gdzieś się pobawić, zrobić zakupy, odpocząć. To nie na naszym terenie byłoby wydobycie, ale gdzieś będą musieli badać próbki, a mamy uniwersytet. Mówiliśmy o lotniku w Babimoście i samolotach do Warszawy, o komunikacji kolejowej. Na spotkaniu był starosta Mariusz Stokłosa i pokazaliśmy, że jesteśmy powiatami, które współpracują – tłumaczy J. Flakowski.
Górnicy z branży IT
– Ważny dla przedsięwzięcia będzie uniwersytet, ale także nauka na poziomie szkół średnich. Dlatego warto wykorzystać potencjał naszych szkół w Nowej Soli, żeby przygotować pracowników w perspektywie tego, co się wydarzy za pięć lat – mówi starosta M. Stokłosa.
Nowosolskie szkoły miałby uczyć górników?
– Patrząc na współczesne realia w górnictwie, to bardziej specjalistów z branży IT, którzy będą potrafili obsługiwać specjalistyczne maszyny do pracy pod ziemią – mówi starosta. Pamiętajmy, że złoże, które chce wydobywać Luminametals, znajduje się dwa kilometry pod ziemią, gdzie temperatura dochodzi do 50-60 st. C.
To zaangażowanie władz, a także gotowość, aby dostosować kształcenie do potrzeb kopalni, ponoć bardzo spodobały się Kanadyjczykom.
– Inwestor usłyszał, że wspólnie z Zieloną Górą mamy spory potencjał, żeby zapewnić dobrze wykwalifikowanego pracownika – mówi M. Stokłosa.
Przypomnijmy, że nowosolskie złoże uzyskało koncesję C1, co oznacza, że Luminametals może się ubiegać o koncesję wydobywczą. Na jej uzyskanie inwestor ma 5 lat. Firma szacuje, że sama budowa kopalni to minimum trzy lata. Jest o co walczyć, bo złoże nowosolskie pod względem jakości jest jednym z dwóch najlepszych nieeksploatowanych złóż miedzi na świecie.