Po czterech latach współpracy z MKS Sokół Żary, sekcja koszykówki zakończyła działalność w strukturach tego klubu i od nowego sezonu będzie funkcjonować jako niezależne stowarzyszenie pod nazwą Wilki Żary Basketball. Co się stało?
Nikt ich nie chciał
Koszykarze zostali przygarnięci przez ówczesne władze Sokoła w kwietniu 2021 roku. Z inicjatywą wyszedł Radosław Barcz, były zawodnik i trener grup młodzieżowych BC Swiss Krono Żary. On i jego koledzy odeszli wtedy z klubu w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Zarząd Sokoła odniósł się przychylnie do ich prośby i zespół został zgłoszony do rozgrywek III ligi.
Pierwszy sezon był trudny, drużyna „zapłaciła frycowe”, ale kolejne lata przyniosły olbrzymią poprawę. W dwóch poprzednich sezonach żarska ekipa awansowała do baraży i walczyła o wejście do II ligi. To ogromny sukces, który przywrócił seniorską koszykówkę do miasta i na mapy koszykarskiej Polski.
Równolegle rozwijała się Akademia, w której trenować zaczęły dzieci i młodzież. Zainteresowanie koszykówką w Żarach wzrosło, a klub zyskał mocne fundamenty szkoleniowe.
Finanse i trudne decyzje
Choć obraz wyglądał pięknie, od pewnego czasu w środowisku sportowym słychać było pogłoski, że koszykarze chcą odejść z Sokoła. Problemem okazały się jak zwykle finanse.
Seniorzy przez cztery lata nie otrzymali ani złotówki wsparcia z miasta, utrzymując się wyłącznie z własnych składek i datków od drobnych sponsorów. Funkcjonując w strukturach młodzieżowego klubu, mieli coraz większy problem z rosnącymi kosztami prowadzenia drużyny w III lidze.
W ubiegłym roku MKS Sokół Żary otrzymał 90 tys. zł dotacji z budżetu miasta na działalność szkoleniową i udział w rozgrywkach piłki ręcznej, koszykówki i brydża. Prawie cała kwota została przeznaczona na drużyny dziecięce i młodzieżowe. Seniorzy finansowali swoją działalność sami.
W tym samym czasie inny żarski klub koszykarski, KKS Basket (BC Swiss Krono Żary), otrzymał z miasta aż 300 tys. zł, a dodatkowo mógł liczyć na wsparcie sponsora tytularnego i licznych darczyńców.
W takich warunkach decyzja o utworzeniu samodzielnego klubu koszykarskiego, choć bolesna, była konieczna.
Wilki Żary Basketball -pod taką nazwą koszykarze wystartują w nowym sezonie. Zmieniły się struktury klubu, powstało stowarzyszenie o nazwie Żarska Akademia Koszykówki.
Prezesem został Wiesław Adamski, prawnik prowadzący kancelarię adwokacką w Żarach, wiceprezesem Leszek Korman, a skład zarządu uzupełnili: Paweł Oszmiańczuk, Hubert Kondycki i Dawid Łyba.
-Już dawno myśleliśmy o przejściu we własne struktury, bo już jakieś doświadczenie zdobyliśmy przez te lata. Pojawiły się osoby, które zaproponowały nam współpracę, dlatego zdecydowaliśmy się, żeby zbudować nowy produkt na starym fundamencie – komentuje Leszek Korman, wiceprezes stowarzyszenia.
W ślad za seniorami do nowego klubu przejdą także zespoły młodzieżowe z Akademii Koszykówki.
– Do końca roku planujemy całkowite wchłonięcie wszystkich drużyn przez stowarzyszenie-informuje Radosław Barcz, koordynator Akademii.
Czy zmiany spowodują także rewolucję w składzie?
-Praktycznie bazujemy na starych zawodnikach, którzy są z nami od początku. Ale też pojawiło się kilku nowych młodych graczy oraz szykują się powroty zawodników, którzy grali z nami w pierwszym sezonie. Z klubem pożegnał się Krzysztof Kamiński, który przeszedł na koszykarką emeryturę oraz Jan Soczek który jest na testach do SKM Zielona Góra i prawdopodobnie zasili ich w nowym sezonie z czego jesteśmy mega dumni.
Drużynę poprowadzi zespół trenerski w składzie: Radosław Barcz, Hubert Kondycki i Leszek Korman.
-Wszyscy mamy uprawnienia i zgłaszamy wszystkich ze względu na różne sytuację. Min. późniejsze granie dzieciaków i możliwość na chodzenia się rozgrywek-informuje Leszek Korman.
Pierwszy trening zaplanowano na 1 września na hali żarskiego MOSiR-u do sezonu. Będzie to ciężki sezon, bo zgłosiło się aż 14 drużyn.
-Bardzo dziękujemy prezesowi Sokoła oraz całemu zarządowi ponieważ dzięki nim mogliśmy zaistnieć w, tej dziedzinie sportu. I tak naprawdę gdyby nie ich otwartość i pomoc to byłoby ciężko przetrwać te lata – dodaje Leszek Korman.
–Koszykarze odchodzą z klubu i chcą iść swoją drogą. Rozstaliśmy się w całkowitej zgodzie. Uważam, że dobrze się stało. To dorośli ludzie, którzy uprawiają sport profesjonalnie. Oni muszą mieć większe fundusze na grę w III lidze – powiedział Robert Nowaczyński, prezes Sokoła Żary.
-Jestem zaskoczony tą informacją, chociaż dochodziły do mnie słuchy, że koszykarze chcą odejść. To bardzo przykre. Myślałem, że Sokół, który obchodzi 70 lecie powstania, zaczyna się rozwijać, koszykówka, piłka ręczna, brydż. Niestety rzeczywistość okazała się inna. Życzę koszykarzom pomyślności, na pewno będę im kibicował Wilkom-skomentował Tadeusz Płóciennik, wieloletni trener i prezes Sokoła Żary, który od dwóch lat nie działa już w strukturach klubu.
36
Poprzedni artykuł