Strona główna » O Bednarku z Bednarkiem

O Bednarku z Bednarkiem

przez imperia

Zdjęcia, na których Kamil całuje się z dziewczyną złamały serca tysiącom fanek. Zapytaliśmy go o nie oraz o plotki, że dla muzyki odpuścił maturę.
Kilka godzin przed koncertem Kamila Bednarka, zwycięzcy programu „Mam talent” pod sceną roiło się od nastolatek. Nam udało się porozmawiać z wokalistą przed występem. Wśród dobrych znajomych, z kubkiem kawy w ręku opowiadał o nagłej sławie oraz o intymnych zdjęciach z dziewczyną, które wyciekły do internetu.
 
Prościej z dziewczynami
K. Bednarek, mimo, że przez Nową Sól przejeżdżał kilkakrotnie, po raz pierwszy zagości tu na dłużej. – Dopiero przyjechaliśmy, już nam się podoba – zapewnia z uśmiechem. Wyrzuca z siebie słowa z szybkością karabinu maszynowego. Kiedy pytamy o popularność, odpowiada; – Dużo koncertuję. Stać nas na dobry sprzęt. Najważniejsze, że robię to co kocham. Podobno popularność ułatwia kontakty z ludźmi. – Czasem w sklepach, lub gdy trzeba coś załatwić – mówi Kamil. Prościej jest też, gdy w grę wchodzą dziewczyny. – Chociaż staram się z tego nie korzystać – śmieje się.
 
Łóżkowe sceny oglądał każdy
Wśród minusów wymienia głównie utratę prywatności. To dlatego zdjęcia, które powinny pozostać w domowym zaciszu obejrzały tysiące ludzi. Możemy na nich zobaczyć Kamila całującego się z nieznaną dziewczyną w niedwuznacznej sytuacji. – Nie wiem, jak to się stało. Chyba dziewczyna miała je na Facebooku. Ktoś je skopiował i puścił w internet. Bardzo się zdenerwowałem – opowiada. Za minus uważa też utratę anonimowości. – Nie mogę pójść na imprezę, bo każdy zwraca na mnie uwagę. Najlepiej czuję się u siebie w domu, bo tam jestem dawnym Kamilem. Wszyscy traktują mnie normalnie i cieszą się, że mi się powiodło – mówi. Niestety, z racji koncertów wokalista bywa tam 2-3 dni w tygodniu.
 
Matura poczeka, muzyka nie
Jak twierdzi Bednarek, program „Mam talent” nie mógł zdarzyć się w bardziej sprzyjającym momencie. Przedtem zespół Star Guard Muffin wygrywał nagrody, a po  nim zaczął grac koncerty. – Zespół powoli się rozkręcał. Kiedy wygrałem program akurat wydaliśmy płytę i zaczęliśmy koncertować. To był strzał w dziesiątkę – wspomina.
Na rzecz muzyki Kamil zrezygnował z matury. – W moim życiu priorytetem jest muzyka. Każdy pisze maturę, że mieć jakieś podstawy na przyszłość. Ja teraz mam to idealne zaplecze – muzykę. Z tego nie trzeba zdawać matury – wyjaśnia. Zapewnia jednak, że jeśli znajdzie czas na edukację, postara się pójść na studia. Z pewnością będzie musiało to poczekać. – Teraz nie dam rady pogodzić muzyki i nauki. Wziąłbym do ręki książkę i myślał, co mam w tym czasie zrobić i czy zdążę ze wszystkim – twierdzi. Wszystko oznacza koordynowanie pracy zespołu, tworzenie piosenek i tekstów. Największą radość sprawia mu udane wykonanie nowego utworu.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz