Strona główna » Powinni zarabiać, a dokładają

Powinni zarabiać, a dokładają

przez imperia

Czy miejskie targowisko w Nowej Soli będzie zamknięte? – To jest kłamstwo – mówi Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli. Pewne jest to, że do targowiska musi dokładać aż ponad 200 tys. zł rocznie.
„Dzwonią do nas mieszkańcy zaniepokojeni pojawiającymi się informacjami o planach likwidacji Targowiska Miejskiego” – napisał ktoś z klubu Jacka Milewskiego.  
– Targowisko zostaje na swoim miejscu – mówi Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli. – Dogadaliśmy się też z nowym właścicielem działki, na której jest parking i nadal będzie tam można parkować.
Dokładają 200 tys. zł
Targowisko jest „miejskie” tylko dlatego, że miasto organizuje handel. Działka jest dzierżawiona od Społem. Poprzedni prezydent w kwietniu 2024 r. zawarł 10-letnią umowę z tą Spółdzielnią. Ustalono, że miesięcznie, za dzierżawę miasto będzie płaciło Społem 50 tys. zł. Łatwo policzyć, że w skali roku to będzie 600 tys. zł. Roczny koszt funkcjonowania targowiska to 1 mln 212 tys. zł. Oprócz wspomnianej wyżej dzierżawy jest jeszcze m.in. koszt wywożenia odpadów 201 tys. zł czy płace 305 tys. zł.  [paywall]
Miasto od sprzedawców zbiera tzw. opłatę handlową. W 2024 wyniosła ona 262 tys. zł. Za dzierżawę stanowisk zapłacili 705 tys. zł, a z opłat parkingowych było 29 tys. zł. Urząd podliczył więc, że do jego kasy wpłynęło ponad 996 tys. zł. 
– Oznacza to, że do targowiska co roku dokładamy ponad 200 tys. zł, a powinniśmy na nim zarabiać – mówi B. Kulczycka. Tłumaczy, że ma związane ręce, bo umowa ze Społem podpisana jest na 10 lat, a nawet gdyby miasto ją wypowiedziało, to albo musiałoby odkupić działkę od Spółdzielni, albo wybudować targowisko w inny miejscu.
 Władze mogłyby też podnieść opłatę targową, żeby chociaż wychodzić na zero, ale po podwyżce podatków od nieruchomości wątpliwe, by B.Kulczycka odważyła się na ten krok.
Nie będzie targu w sobotę
Niedawno pisaliśmy o ty, że radny Łukasz Hendel proponował rozważenia otwarcia targowiska także w sobotę. Władze miasta przeprowadziły ankietę wśród handlowców. Na 71 zapytanych, tylko 25 wypowiedziało się pozytywnie o tym pomyśle. 
– Będziemy jeszcze ankietować mieszkańców w tej kwestii, ale nie chciałby robić handlu w sobotę kosztem innego dnia w tygodniu, a gdyby dodatkowo otworzyć targowisko w sobotę, to rodziłoby to koszta – mówi B. Kulczycka. Dodatkowym argumentem przeciw jest też to, że wielu handlowców w sobotę ma już zaklepane swoje stoiska na innych giełdach i targowiskach.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz