Rozdałem moim uczniom pierwsze stopnie wtajemniczenia – poinformował nas Tomasz Kuncik, który w Gminnym Ośrodku Kultury w Nowym Miasteczku uczy dzieci sztuki samoobrony.
– Jestem z metra cięty, więc zawsze musiałem mierzyć się z większymi, teoretycznie silniejszymi – opowiada T. Kuncik. – 32 lata trenuję sporty walki i przez ten czas opracowałem autorski program, zgodnie z którym uczę teraz samoobrony dzieci i młodzież.
Zajęcia prowadzi w GOK, pod hasłem „Wyciągamy dzieci z domu”. – Uczę dzieci i młodzież, jak mają się bronić, gdy na przykład zostaną zaatakowane na ulicy i będzie zagrożone ich zdrowie lub nawet życie.
Kila dni temu uczniowie T. Kuncika otrzymali pierwszy stopień wtajemniczenia. – Za uczciwość i lojalność klubowi – precyzuje nauczyciel. – Teraz będą się przygotowywać do zdobycia kolejnego stopnia. Przejdą test odwagi, walcząc w kaskach i ochraniaczach nie tylko między sobą, ale też ze swoimi słabościami.
T. Kuncik zaznacza, że w trakcie swoich zajęć kładzie duży nacisk na sprawność fizyczną dzieci i młodzieży. – Ta sprawność niestety leży, często jest na dramatycznie niskim poziomie. Wszystko przez zły system w szkołach. Swoje dołożyła pandemia – tłumaczy T. Kuncik.
Nacisk kładzie też na formę psychiczną. – Każdy trening kończymy medytacją – zaznacza. – I wszyscy podajemy sobie ręce.
15
Poprzedni artykuł