Strona główna » W Siedlisku ścieki płynęły do Odry

W Siedlisku ścieki płynęły do Odry

przez imperia

Gmina zatruwała Odrę ściekami! Znowu! Stężenia azotu i fosforu przekraczały najwyższe dopuszczalne wartości. To substancje szczególnie szkodliwe dla ludzi i dla środowiska. Zrzucając brudne ścieki do Odry, gmina zatruła środowisko.
Ponad dwa tygodnie temu Czytelnik z Siedliska zaalarmował nas o ściekach, które rowem płynęły do Odry. Przysłał zdjęcia i filmik. Natychmiast powiadomiliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, prosząc o interwencje. Inspektorzy ruszyli do Siedliska jeszcze tego samego dnia. Wszyscy mieli z tyłu głowy, ze przecież to nie pierwsza taka sytuacja w tej gminie, a mieszkańcy od lat uskarżają się na kiepską jakość wody i częstą obecność bakterii coli w kranówce.
Kanałem do Odry 
Kontrolerzy z WIOŚ potwierdzili, że rów prowadzi do gminnej oczyszczalni, że nieoczyszczone ścieki pochodzą właśnie stamtąd, że w takim stanie nigdy nie powinny trafić do rzeki!
To nie wszystko. W czasie kontroli okazało się, że oczyszczalnia, modernizowana w latach 2019-2020 za grube miliony podatników, czyli mieszkańców gminy, szwankuje.  [paywall] – Praca oczyszczalni nie jest prawidłowa – poinformował nas w piątek (10.06) Mirosław Ganecki, Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. – Nastąpiło zerwanie osadu czynnego i przedostanie się go do osadnika wtórnego, a co za tym idzie wraz ze ściekami oczyszczonymi do odpływu oczyszczalni. W zbiorniku magazynowym ścieków znajdowała się mieszanina ścieków oczyszczonych oraz osadu czynnego. I taka mieszanina odprowadzana była kanałem do Odry.
Wstrzymają pracę oczyszczalni! 
Co istotne, w dniu rozpoczęcia kontroli odpływ ścieków z osadnika wtórnego został zamknięty, a ścieki zostały przekierowane na poletka, by oczyścić je z osadu czynnego. Tym samym inspektorzy w trakcie kontroli mieli ograniczone pole do działań, bo nie mogli pobrać próby średniej dobowej. Pobrali jednak próbę jednorazową.
Wyniki analizowali blisko dwa tygodnie. – Wskazana próba ścieków nie spełnia warunków zawartych w pozwoleniu wodnoprawnym wydanym w 2014 roku przez nowosolskiego starostę – poinformował nas w piątek M. Ganecki. Na myśli miał zawiesinę ogólną, a także na przykład zanieczyszczenie związkami organicznymi. Stężenia azotu i fosforu przekraczały najwyższe dopuszczalne wartości. To substancje szczególnie szkodliwe dla ludzi i dla środowiska. Zrzucając brudne ścieki do Odry, gmina zatruła środowisko.
Obecnie trwa postępowanie administracyjne, która, jak wskazuje M. Ganecki, powinno zakończyć się wstrzymaniem pracy oczyszczalni. Jak gmina poradzi sobie wtedy ze ściekami? Możliwości jest kilka, choćby taka, że szybko upora się z usterkami, a w tym czasie ścieki będzie wozić do oczyszczalni w innych gminach, jeśli oczywiście uda się z kimś podpisać odpowiednią umowę. Wszelkie dodatkowe koszty pokryją oczywiście podatnicy, czyli mieszkańcy gminy Siedlisko.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz