Strona główna » List do prezydenta

List do prezydenta

przez imperia

Dotarło w końcu do mnie, że jestem jedynie wykonawcą programu wyborczego i narzędziem do uzyskania mandatu na kolejną kadencję, a mój los i mojej rodziny nie ma żadnego znaczenia – pisze do prezydenta pracownica MOPS.
Szanowny Panie Prezydencie, jako pracownik MOPS w Nowej Soli z niepokojem i troską obserwuję brak woli porozumienia z Pana strony w sprawie przyznania podwyżek w kwocie 10% do płacy zasadniczej. Jednocześnie dziękuję za „wstępne” rozmowy na początku tego roku i propozycję przyznania kolejnej nieokreślonej kwoty podwyżki od lipca 2023r. W tym przypadku słowo „wstępne” ma dla mnie ogromne znaczenie, bo dało mi nadzieję na poprawę sytuacji finansowej mojej rodziny. Jest Pan szanowanym i cenionym Prezydentem Nowej Soli. Opowiada się Pan za rozwojem rynku pracy, popiera inicjatywy i działania na rzecz zrównoważonego rozwoju gospodarczego, wspiera przedsiębiorców w tworzeniu dobrych miejsc pracy z godnymi warunkami i uczciwymi zarobkami. Prowadzi szereg kampanii społecznych, stawia czoła wyzwaniom społecznym i środowiskowym. Zabiega o budowę dróg, chodników, mostów i przeznaczenie funduszy na opiekę zdrowotną. Wiem, że podejmuje Pan szereg inicjatyw, dbając o mieszkańców i ich rodziny, obecnych i przyszłych potencjalnych Pańskich wyborców. Szanowny Panie, ale czy zna Pan sytuację moją i mojej rodziny oraz charakter mojej pracy?
Z zainteresowaniem obserwuję Pańską działalność i pracę całej Rady. Nie zauważyłam dotąd, by ktoś z Państwa kiedykolwiek starał się docenić pracę moją i innych pracowników na rzecz lokalnej społeczności. Obawiam się, że Pan i radni nie macie rzetelnej informacji o sytuacji pracowników jednostek podległych Miastu. W trosce o zachowanie dobrego wizerunku Pana Prezydenta oraz dla dobra pracowników informuję o prawdziwych Warunkach pracy w jednostkach podległych Miastu Nowa Sól. Czy Pan wie, że pracownicy traktowani są jak zbędny i zbyt kosztowny dodatek do tych wszystkich wyzwań, które podejmujecie w imię dobra wspólnego? Dotarło w końcu do mnie, że jestem jedynie wykonawcą programu wyborczego i narzędziem do uzyskania mandatu na kolejną kadencję, a mój los i mojej rodziny nie ma żadnego znaczenia. Czy w porządku jest, że wynagrodzenie za moją pracę znajduje się na samym końcu Państwa priorytetów? Czy to jest właściwe, że wykształcenie, kompetencje, doświadczenie, zaangażowanie i ciężka praca są wyceniane według najniższych stawek? Wymaga się od nas coraz to więcej, nie oferując nic w zamian. Czy to jest w porządku? Wykonuję swoją pracę z należytą starannością, angażując w to maksymalnie moją wiedzę i umiejętności. Mam zatem prawo oczekiwać, że uzyskam za to adekwatne wynagrodzenie. Ustne czy nawet pisemne wyrazy uznania ze strony pracodawcy nie zapewnią mi i mojej rodzinie godziwego bytu, nie sfinansują rosnących w zastraszającym tempie rachunków. Jak każdy człowiek mam marzenia, których niestety nie mogę realizować. Moja obecna sytuacja finansowa, jako pracownika, jest krytyczna! Zna Pan już moją sytuację. Mam do Pana zaufanie. Teraz moje i mojej rodziny sprawy mogę powierzyć w Pana ręce. Dlatego zwracam się z prośbą – PANDA te 10 % podwyżki do płacy zasadniczej, kwotę, o którą zabiegam.
Pracownica Miejskiej Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Soli.
List został wysłany także Wojewodzie Lubuskiemu i Radzie Miejskiej. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz