Miasto wymienia chodniki przy ul. Zjednoczenia. – Nie wiedziałem, że jesteśmy aż tak bogaci – mówi nasz czytelnik.
– Spytajcie prezydenta ile kosztowała wymiana chodnika przy ul. Zjednoczenia? Przecież to jest jakiś absurd, że zrywa się dobrą nawierzchnię, a w jej miejsce kładzie się nową. Tymczasem w innych częściach miasta albo nie ma chodników, albo są stare i zniszczone. Czy my jesteśmy aż tak bogatym miastem? – pyta nasz czytelnik.
Prosi o anonimowość, bo boi się zemsty prezydenta. – Dodam tylko, że watro też zwrócić uwagę jak wygląda chodnik po wymianie. Wcale nie jest lepiej – mówi.
Przetarg na remont ul. Zjednoczenia miasto ogłosiło we wrześniu ub. roku. W zamówieniu jest m.in. frezowanie istniejącej nawierzchni, rozebranie podbudowy z kamienia polnego, wykonanie podbudowy z mieszanki niezwiązanej z kruszywem, wylanie 3044 m.kw. nowego asfaltu, a także wymiana nawierzchni chodnika z kostki brukowej o dł. 420 m i łącznej powierzchni 1 900 m. Wygrała firma Strabag kwotą 2 mln 117 tys. zł.
Spytaliśmy władze miasta jaki był powód wymiany kostki na chodniku? Ile to kosztowało? Co stanie się ze starą kostką? Na odpowiedź musimy jednak poczekać dwa tygodnie (prezydent Milewski ma zasadę, że Regionalnej odpowiada w ostatnim ustawowym dniu).
Może miasto ma za dużo pieniędzy?
We wtorek (27.02.) J. Milewski opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia nowych chodników, które zrobiła mu rzecznik Ewa Batko.
Internauci mieli te same spostrzeżenia co nasz czytelnik.
„Panie prezydencie przecież ten odcinek nie wymagał remontu,.a w Nowej Soli są gorsze chodniki i drogi. Dlaczego remontuję sie dobry chodnik, a omija się drogi gdzie trzeba zrobić porządek, gdzie można zęby wybić jadąc rowerem i urwać wahacz jadąc autem…” – napisał Marcin.
„Przecież ten chodnik nie wymagał remontu ,a nowo zrobiona ścieżka rowerowa jest gorsza od poprzedniej. A może miasto ma za dużo pieniędzy?” – pyta Janusz.
„Ładne te chodniczki ciekawe ile kosztują bo stare też bardzo dobrze wyglądały to jest gospodarność a na niektórych i jest ich sporo wcale nie żadnych chodników idą wybory szkoda że niema fotki z radnymi jeszcze lepiej by się prezentował chodnik” – zauważył Marian.
Kto ci projektował tego bubla?
Krytyka spadła nawet ze strony Roberta Górskiego, radnego z Zielonej Góry, z zaprzyjaźnionej ekipy Janusza Kubickiego.
„Jacek kto Ci projektował tego rowerowego bubla? To jest jakiś dramat. To jest kolorowy chodnik, a nie droga dla rowerów. Dwukierunkowa droga dla rowerów musi mieć minimum 2,0 m szerokości, a ten „czerwony pasek” jest przecież węższy. Ta granatowa opaska z krawężnikiem też ma chyba poniżej 0,5 m, więc nie spełnia kryteriów skrajni poziomej jezdni. Na zjazdach indywidualnych nie ma ciągłości nawierzchni, co może sugerować niektórym kierowcom, że mają pierwszeństwo. No i podstawowy błąd, czyli polbruk zamiast asfaltu i na dodatek w jakimś fatalnym ułożeniu. To wszystko zacznie zaraz klawiszować niszcząc rowerzystom nadgarstki, a na dzień dobry ma znacznie większy opór toczenia niż asfalt, więc niepotrzebnie trzeba więcej kręcić, żeby po tym badziewiu przejechać. Nie wiem jak wygląda początek i koniec tej trasy, bo ze zdjęć to nie wynika jednoznacznie, ale mam nadzieję, że słup sygnalizatora z trzeciego zdjęcia nie stoi w skrajni pionowej i poziomej drogi dla rowerów. Generalnie dramat i źle wydane pieniądze” – napisał.
Prezydent do tych wpisów się nie odnosił.
23
Poprzedni artykuł