Mieszkańcy posprzątali las, żeby zarobić na gminne przytulisko. Za przekazane w zeszłym roku pieniądze miał tam wreszcie powstać wybieg dla psów. I nie powstał do dziś.
Wiosną 2023 roku grupa mieszkańców gminy Siedlisko wysprzątała okoliczne lasy. Zebrali mnóstwo śmieci. Akcja tak bardzo spodobała się organizatorom ogólnopolskiego konkursu „Kręci nas recykling”, że nagrodzili mieszkańców grantem opiewającym na kwotę dwóch tysięcy złotych. Tym samym akcja z Siedliska znalazła się w gronie 10 laureatów z całego kraju.
Od trzech lat…
Organizatorem akcji w [paywall] Siedlisku był Daniel Kołtun. – Grant przeznaczyliśmy na gminne przytulisko dla zwierząt – wspomina. Owszem, było trochę zawirowań z przelaniem pieniędzy na konto gminy przez sponsora, ale koniec końców w drugiej połowie 2023 roku tam trafiły. Wtedy D. Kołtun poprosił Katarzynę Rydzak, znaną w regionie działaczkę na rzecz krzywdzonych zwierząt, żeby określiła, jakie są najpilniejsze potrzeby przytuliska w Siedlisku. Oceniła, że najpilniejszy jest zakup ogrodzenia, żeby w przytulisku wreszcie powstał wybieg dla mieszkających tam psów, o który walczy od blisko trzech lat. Gmina, owszem, w grudniu 2023 roku wreszcie zakupiła siatkę i słupki za pieniądze podarowane przez mieszkańców sprzątających las. Słupki i siatka trafiły do magazynu, gdzie wciąż leżą, bo ogrodzony wybieg nie powstał w przytulisku do dziś.
Ponoć wkrótce powstanie
W poniedziałek (4.03) przytulisko odwiedzili mieszkańcy zaangażowani w walkę o lepszy los dla zwierząt żyjących w przytulisku. I złapali się za głowy, bo zobaczyli bałagan, cieknące dachy i kiepskiej jakości budy. – W zasadzie budy były tylko dwie, a reszta, to pozbijane skrzynki – relacjonowali nam po wizycie. Zauważyli, że gmina karmi psiaki najgorszą karmą.
Przytulisko odwiedziła też K. Rydzak. I usłyszała deklarację od Alana Drozdowskiego, kierownika Samorządowego Zakładu Budżetowego, na którego terenie znajduje się przytulisko, że wybieg powstanie do końca kwietnia, a prace mają ruszyć, jak tylko uprawomocni się pozwolenie na wycinkę kilku wyschniętych drzew.
Najgorsze w regionie
Sprawą zainteresowała się między innymi Danuta Wojciechowska, mieszkanka Siedliska, która od kilku lat patrzy lokalnej władzy na ręce, wytyka nieprawidłowości. Znana jest również z faktu, że kocha zwierzęta. – Wójt ma nie tylko statutowy obowiązek dbania o bezpańskie i skrzywdzone zwierzęta na terenie gminy, ale ma też obowiązek moralny – przypomina D. Wojciechowska. – To skandal, że przytulisko wygląda tak szkaradnie, że do dziś nie ma tam nawet wybiegu dla tych biednych piesków. To raczej niespotykane – podkreśla. Spotkała się z opiniami, że gmina Siedlisko ma najgorsze przytulisko w regionie.
D. Wojciechowska wysłała kilka pytań do wójta Dariusza Strausa i kierownika Drozdowskiego. Chce wiedzieć między innymi, dlaczego do dziś nie wykonano wybiegu, skoro pieniądze wpłynęły do urzędu w ubiegłym roku. My również o to zapytaliśmy. Podobnie jak mieszkanka, czekamy na odpowiedź.
20
Poprzedni artykuł