Strona główna » Parkują, jak chcą. To zagrożenie!

Parkują, jak chcą. To zagrożenie!

przez imperia

Radni z Nowego Miasteczka dyskutowali o problemie parkowania w mieście.
Na problemem pochylili się na sesji, 30.01.
– Co zrobić z parkowaniem? – zapytała radna [paywall] Ewa Padewska. – Tu każdy parkuje, jak chce – obruszyła się. – Parkingi puste, a samochody stoją wzdłuż drogi – dodała.
– Może jednak warto porozmawiać z policją, żeby trochę częściej się pojawiała – zaproponowała radna Natalia Tejman-Macherzyńska.
Burmistrz Paweł Kozłowski przyznał, że jest to problem.
– Nie chcemy jeszcze wzywać policji, bo posypałyby się mandaty – oświadczył. – Najpierw chcemy uczulić mieszkańców – dodał.
Kozłowski zwrócił uwagę na ul. 22 Lipca.
– Jest tam wyniesione przejście dla pieszych, a 20 metrów dalej zawsze stoją zaparkowane cztery samochody, mimo że 50 metrów dalej jest pusty parking przy stadionie – poinformował. – Dochodzi tam niepotrzebnie do niebezpiecznych sytuacji – zwrócił uwagę. – A wystarczyłoby, żeby mieszkańcy zostawiali samochody na parkingu.
O tym, jakie ryzyko niosą samochody zostawiane na poboczu dróg, przekonali się niedawno strażacy. W ramach ćwiczeń gasili fikcyjny pożar w kościele p.w. Opatrzności Bożej w Nowym Miasteczku. I bardzo trudno było im przejechać wąskimi uliczkami, bo były zastawione samochodami zaparkowanymi częściowo na chodnikach, a częściowo na jezdni.
W pobliżu kościoła jest parking. Gmina wybudowała go pięć lat temu. W tygodniu świeci pustkami.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz