Strona główna » Seniorka: Wstyd mi za tych radnych

Seniorka: Wstyd mi za tych radnych

przez imperia

Wniosek o utworzenie rady seniorów w imieniu mieszkańców złożyła Władysława Adamów, emerytowana rolniczka z Pięknych Kątów. Nie mogła być na wspólnym posiedzeniu komisji. Gdy zrelacjonowaliśmy przebieg tego spotkania, była w szoku.
W. Adamów: – Bardzo żałuję, że nie mogłam być na tym posiedzeniu. Pewne rzeczy bym radnym wyjaśniła. Pewnie ktoś znowu zasiał ferment wokół tej inicjatywy, a nie wiedział nawet, o co chodzi. I stąd nieporozumienie. Tak podejrzewam. Przecież myśmy zabiegali o tę radę jeszcze jak Straus był wójtem.
Regionalna: „A kto to wymyślił, tę radę seniorów!?”, „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”, „Babcia nie zrozumie”, „Będą mieszać” – to tylko niektóre z krytycznych wypowiedzi dotyczących planowanego powołania rady seniorów, które padły. Co pani na to?
– Niech każdy sam oceni inteligencję autorów tych słów i ich podejście do sprawy. Aż mi [paywall] wstyd za tych radnych. To takie nastawienie „nie, bo nie”. Ale my się nie poddamy i udowodnimy, że mamy rację, że taka rada jest potrzebna. Przyjdziemy na najbliższą sesję i powiemy to radnym prosto w oczy. 
Może radni boją się krytyki?
– A czego tu się bać? Przecież krytyka, to jest motor napędowy do rozwoju. Problem w tym, że krytykę trzeba też umieć przyjmować, ale nie każdy to potrafi.
Dlaczego dla was, seniorów, utworzenie tej rady jest ważne?
– Bo czujemy się odpowiedzialni za naszą gminę. Chcemy doradzać w naszych sprawach. Chcemy być potrzebni. Chcemy walczyć o to, co nas, seniorów, dotyczy bezpośrednio. Chcemy zabiegać o to, co nie powstało do tej pory, choć powinno.
O co na przykład?
– Od dawna upominamy się na przykład o dostępność dla osób starszych i niepełnosprawnych do różnych instytucji, chociażby o podjazd do urzędu gminy, o który prosimy od wielu lat. Chcemy być takim głosem, który będzie cały czas przypominał, że to jest potrzebne, że jest dla nas ważne, żeby pamiętali. Chcemy trzymać rękę na pulsie, żeby o nas nie zapominali. Tym bardziej, że społeczeństwo się starzeje i seniorów jest coraz więcej. Dzisiaj seniorzy nie siedzą tylko w domu. Chcemy wyjść do ludzi i działać. Ze strony radnych powinno być zrozumienie, tym bardziej, że oni też będą seniorami.
Niektórzy już są.
– No właśnie, tym bardziej dziwna jest ich postawa. Ale my nie odpuścimy i będziemy walczyć o tę radę.
Łatwo było przekonać ludzi do podpisania wniosku o jej utworzenie?
– Ludzie chętnie podpisywali. Szybko zebraliśmy ponad 50 podpisów. To pokazuje, że ludzie chcą, żeby działała. Tym bardziej, że przecież my, w przeciwieństwie do radnych, będziemy pracować na rzecz gminy społecznie, za darmo, bo dla rady seniorów nie ma diet. To nic nie kosztuje.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz