Czy Puszcza Tarnowska pójdzie pod topór, a w miejscu wyciętych drzew staną wielkie wiatraki? Temat wybrzmiał w piątek, 30.05., na sesji Rady Powiatu Nowosolskiego.
Na sesję przybył Bartłomiej Szulik, młody mieszkaniec Nowej Soli, przeciwnik stawiania wiatraków. Zaangażował się w protesty w gminach Nowe Miasteczko i Nowa Sól, gdzie trwają przymiarki do stawiania turbin wysokich jak pałac kultury. Nie zgadza się też na stawianie takich turbin w Puszczy Tarnowskiej, na granicy gmin Sława i Siedlisko, na terenach podlegających Lasom Państwowym, w tym nadleśnictwu w Nowej Soli.
Chodzą po wsiach
– Jestem tu jako mieszkaniec powiatu, ale również jako przedstawiciel ruchu społecznego „Stop wiatrakom w Puszczy Tarnowskiej” – przedstawił się [paywall] Szulik. – Jestem zaniepokojony skalą i tempem inwestycji w przemysłowe farmy wiatrowe, które toczą się po cichu, bez konsultacji ze społeczeństwem i bez realnej kontroli mieszkańców – wytknął. – Przykłady mówią same za siebie. Gmina Nowa Sól 28 marca podjęła uchwałę lokalizacyjną bez jakichkolwiek konsultacji z mieszkańcami. Gmina Nowe Miasteczko 17 kwietnia również podjęła podobną uchwałę. Na szczęście mieszkańcy się zjednoczyli, zebraliśmy podpisy. Dwa dni temu uczestniczyłem w sesji w Nowym Miasteczku, na której uchwały na szczęście zostały uchylone – poinformował. – Burmistrz zadeklarował, że jeśli temat wróci w przyszłości, to w duchu przejrzystości, z konsultacjami, z ankietami, a może nawet z referendum – zaznaczył.
Szulik przestrzegł, że w gminie Kożuchów jeszcze nic nie zostało uchwalone, ale sołtysi alarmują, że inwestorzy chodzą po wsiach, sondują teren i rozmawiają z mieszkańcami. Badają grunty.
Powstrzymajmy chaos
W dalszej części wypowiedzi, Szulik przeszedł do sedna sprawy, czyli Puszczy Tarnowskiej.
– Ten projekt nazywa się Las Energii i jest realizowany przez Lasy Państwowe i prywatnego inwestora – poinformował. – W samym sercu Puszczy Tarnowskiej ma stanąć 19 turbin wiatrowych o wysokości nawet 250 metrów każda, a to jest więcej, niż ma pałac kultury – przestrzegł. – Ignorowane są opinie ekspertów, między innymi Państwowej Rady Ochrony Przyrody czy ornitologów. Nie są one wiążące, ale są negatywne. Projekt jest forsowany, mimo sprzeciwu mieszkańców i organizacji pozarządowych – zaznaczył. – Mówi się, że pod fundament dla jednego wiatraka musi przejechać około tysiąca ciężarówek z betonem – oszacował Szulik.
Szulik przestrzegł, że to oznacza nie tylko zniszczone drogi, ale też odebranie mieszkańcom komfortu życia.
– To oznacza śmierć nietoperzy i ptaków, w tym chronionego bielika – dodał. – W dzisiejszych czasach, pełnych stresu, las jest dla ludzi lekarstwem. Utracimy dużą wartość rekreacyjną i krajobrazową – punktował.
Szulik zaapelował do radnych powiatowych, by poszli śladami powiatu biłgorajskiego.
– Tam radni zaapelowali o wstrzymanie wszystkich uchwał, które zostały już uchwalone przez gminy, do czasu rzetelnych konsultacji czy ankiet. Takie stanowisko pomogłoby powstrzymać chaos, który mamy dziś – wyjaśnił.
Wicestarosta: Mikroplastik będzie wszędzie
Po Szuliku głos zabrał wicestarosta Paweł Pazdrowski. Mieszka w gminie Siedlisko, we wsi Borowiec, z której do Puszczy Tarnowskiej jest rzut beretem. Jeśli ciężarówki zaczną jeździć w przyszłości, to prawdopodobnie właśnie przez Borowiec.
– Do budowy jednej turbiny musiałoby przejechać około 500 ciężarówek z betonem, a tych turbin planują 19, ja sobie tego nie wyobrażam – powiedział Pazdrowski. – Dziewięć wiatraków planują postawić na terenie nadleśnictwa Nowa Sól, a dziesięć na terenie nadleśnictwa Sława Śląska – doprecyzował. – Wyobraźcie sobie państwo, że stanie takich 19 pałaców kultury. Trzeba wyciąć całkowicie 50 hektarów lasu. Zostaną zniszczone walory przyrodnicze Puszczy Tarnowskiej. Zostanie zniszczony teren, który służy turystyce. Mieszkańcy są przeciwko. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Mikroplastik będzie wszędzie. Mieszkańcy będą to wdychać. Tak nie może być. Gdyby to dotyczyło nieużytków, oddalonych od siedzib ludzkich, to można byłoby się zgodzić – skwitował. I również zaapelował do radnych o przyjęcie stanowiska.
Do sprawy najprawdopodobniej wrócą na kolejnej sesji.
20
Poprzedni artykuł