Platforma Obywatelska, choć rządzi województwem lubuskim, traci wyborców na rzecz PiS. Jej nowa wersja, według zapowiedzi liderów, ma się dobrze sprzedać.
– Jesteśmy kilka tygodni po wewnętrznych wyborach w Platformie Obywatelskiej – mówi Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny PO. – W całym kraju przeprowadzamy audyt, czyli takie nasze małe porządki. Otwieramy się na lepszą współpracę ze środowiskami, które z różnych powodów nie angażowały się w życie publiczne. W tym celu powołujemy Kluby Obywatelskie (jeden z nich powstał w Zielonej Górze). Proces odbudowywania partii zaczynamy od województwa lubuskiego.
Gawłowski przypomniał, że z powodów osobistych z funkcji przewodniczącej partii w województwie lubuskim zrezygnowała Bożenna Bukiewicz. Komisarzem został senator Waldemar Sługocki, który jest faworytem i prawdopodobnie jedynym kandydatem na nowego szefa. Za jego kandydaturą przemawiają sukcesy, m.in. pierwsze w miejsce w rankingu najskuteczniejszych parlamentarzystów w regionie, ogłaszanym co roku przez Zrzeszenie Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów Województwa Lubuskiego.
Po drugie to jedyny polityk, który może połączyć zwaśnione środowiska z Gorzowa i Zielonej Góry. Świadczy o tym obecność na poniedziałkowej (14.03) konferencji przedstawicieli północy i południa. Partia powołała pełnomocników, mają nie tylko współpracować z komisarzem, ale i marszałek Elżbietą Polak. Za Zieloną Górę będą odpowiadać: Adam Urbaniak, przewodniczący rady miasta i Sebastian Ciemnoczołowski, radny sejmiku, były burmistrz Kargowej. Za Gorzów Wielkopolski – posłanka Krystyna Sibińska. Za powiaty żagański, wschowski, nowosolski i Sławę senator Robert Dowhan, a za Świebodzin i Słubice – Marcin Jabłoński, były marszałek lubuski. Powiaty krośnieński i żarski trafiły z kolei pod opiekę Marka Cebuli, burmistrza Krosna Odrzańskiego
Gawłowski unikał odpowiedzi na pytanie, jakie wnioski znalazły się w audycie. Krótko stwierdził tylko, że wszyscy, którzy uważnie obserwują lubuską scenę polityczną pewnie domyślają się się, co się w nim znalazło. – Nie możemy pozwolić sobie na utratę cennych ludzi- powiedział tajemniczo. – W Lubuskiem Platforma jest bardzo silna, uzyskuje tu doskonałe wyniki – komplementował.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zarząd PO doszedł do wniosku, że partia była kierowana żelazną ręką i z tego powodu dochodziło do wielu konfliktów, choćby między Gorzowem, a Zieloną Górą. Jakby na potwierdzenie tej tezy komisarz W. Sługocki zadeklarował, że wkrótce zaprosi do Platformy osoby, które z różnych powodów odeszły z partii. Zapytaliśmy też senatora, jakie tajemnice kryje audyt – Tak szczerze powiedziawszy nie widziałem go na oczy – przekonuje. – Gdyby było inaczej powiedziałbym o tym.
[/tresc_platna]