Strona główna » Mamy wicewojewodę!

Mamy wicewojewodę!

przez imperia

Robert Paluch został wicewojewodą lubuskim. Namawiała go premier Beata Szydło.
R. Paluch (PiS) początkowo był kandydatem na wojewodę, obok Władysława Dajczaka i Sebastiana Pieńkowskiego, radnego z Gorzowa. Ostatecznie wojewodą został W. Dajczak. Funkcje wicewojewody zaproponowano wówczas R. Paluchowi.
– Rozważałem wszystkie za i przeciw. Nawet sama pani premier pytała, czy podejmę się tego wyzwania. Uznałem, że warto – mówi.
W poniedziałek (4.01.) oficjalnie przyjął nominację. Wyliczył, że we współczesnej historii Nowa Sól nie miała swojego wicewojewody. 
– Miasto na pewno nie straci. A być może pewne rzeczy będą mogły nabrać jeszcze większego tempa – uśmiecha się.
Terenowy wojewoda  
R. Paluch ma być wojewodą w trasie.
– Będę dużo jeździł. Mam możliwość skorzystania z mieszkania służbowego w Gorzowie, ale będę chciał tak sobie ułożyć życie, by funkcjonować zawodowo między Nową Solą, Zieloną Górą i Gorzowem. Na 100 procent w środy będę w Zielonej Górze. Na pewno jeden dzień spędzę też w terenie – mówi.
To nowość, bo dotychczas to stanowisko było kojarzone z przecinaniem wstęg i pracą za biurkiem w gorzowskim urzędzie.
– To nie mój styl. Jeśli będę w Zielonej Górze to wszystkim łatwiej się będzie ze mną skontaktować. Chcę być dostępny i służyć ludziom – mówi.
Zakres jego obowiązków to: służba zdrowia, sprawy społeczne oraz sprawy obywatelskie (DPS, biura paszportowe). Podległy mu będzie także WIOŚ. Już zapowiada, że w sprawie hałdy nowosolskiej będzie chciał się spotkać z inspektor Małgorzatą Szablowską. Chce także ruszyć sprawę Odry.
– Pani premier upomniała się o fabrykę nici Odra. Musimy się wreszcie uporać z tym tematem. Jak nie teraz to kiedy? – zapowiada.
Prawdziwy mężczyzna nie kończy
Nowy wicewojewoda listę spraw do załatwienia ma w małym palcu. Wymienia je jednym tchem. – Jest kwestia terminala w Słubicach, hałdy, Odry, wałów przeciwpowodziowych, trzeba pilnować budowy S3, budowy kopalni, bloku energetycznego, wprowadzenia stref gospodarczych, chciałbym żeby polepszyła się linia kolejowa, zależy mi na kwestiach gospodarczych, chcę być łącznikiem między samorządem, inwestorami i rządem – wymienia.
R. Paluch mówi, że nowe stanowisko nie robi na nim wrażenia.
– Funkcja mnie cieszy, spełnia mnie, ale nie przewraca mi w głowie. Jest robota do wykonania i tak do tego podchodzę. Nieważne jak zaczynasz i nieważne jak kończysz, bo prawdziwy mężczyzna nie kończy – podsumowuje nowy wicewojewoda.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz