W szeregach bezbarwnego nowosolskiego PiS pojawiła się gwiazda. To Katarzyna Maciejewska. Czy jej nazwisko podbije listy wyborcze?
Katarzyna zwróciła naszą uwagę, gdy jednoosobowo decydowała o tym, kto może wejść na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w Nowej Soli. W PiS już od dawna mówiło się, że rośnie liderka partii w regionie. Podobno Katarzyna ma szansę znaleźć się na listach do sejmiku. Kto wie, może nawet ktoś wpadnie na pomysł, żeby startowała na burmistrza Kożuchowa?
Dotychczas PiS bezskutecznie wystawiał ją do powiatu. W ostatnich wyborach zgromadziła 250 głosów. Większą popularnością w Kożuchowie cieszyła się Alina Śmigiel (328 głosów) i to ona została radną. Dziś jednak trudno oszacować, która z pań cieszy się większą popularnością. A to dlatego, że przez cztery lata Katarzyna nie próżnowała. Na spotkaniach z J. Kaczyńskim, była odźwierną. Wcześniej robiła za stojak na transparent z napisem Polski Ład, gdy Otyń wizytowała marszałek Elżbieta Witek (dzięki temu trafiła na zdjęcie w tygodniku „Polityka”). Przykładów można by mnożyć, bo Katarzyna udziału w partyjnych spotkaniach się nie wstydzi i chętnie dzieli się na Facebooku fotografiami z najważniejszymi politykami PiS.
Posada z tajemniczą wypłatą
Katarzyna rośnie nie tylko politycznie, ale też zawodowo. Jeszcze niedawno pracowała w kożuchowskim OPS, jako pracownik socjalny. Stamtąd trafiła na chwilę do Domu Dziecka, a później już do instytucji, które pod swoimi skrzydłami ma partia. Chwilę popracowała w OHP, aby wreszcie otrzymać lepszą posadę. Została kierownikiem nowosolskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
O jej zatrudnienie spytaliśmy Andrzeja Rochmińskiego, dyrektora oddziału regionalnego ARiMR w Zielonej Górze. Okazuje się, że nie organizowano konkursu. K. Maciejewska została powołana na to stanowisko. Wymagania zawarto w czterech punktach: „posiada wykształcenie wyższe, jest obywatelem polskim, korzysta z pełni praw publicznych, nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe”.
Wydaje się, że praca jest wprost wymarzona. Siedziba oddziału jest w Kożuchowie, więc pani kierownik nie musi daleko dojeżdżać. Przysługuje jej służbowa komórka i 13 pensja. A dodatkowo prezes ARiMR w lutym 2022 roku podpisał zarządzenie, że kierownicy powiatowi nie muszą składać oświadczeń majątkowych. Agencja zablokowała więc możliwość dowiedzenia się, ile zarabia pani kierownik. A. Rochmiński odmówił nam tej informacji tłumacząc się prawem do prywatności. Co ciekawe, jak dowiedzieliśmy się w zielonogórskim ARiMR, sama zainteresowana też nie zgodziła się, żeby ujawniać wysokość jej miesięcznych zarobków. A przypomnijmy, to my podatnicy się na nie zrzucamy.
Mierna, bierna ale wierna
Niedawno Katarzynę Maciejewską zauważył burmistrz Paweł Jagasek. Sprowokowała go publikując zdjęcie z kukłą Pinokia i podpisem, że to burmistrz. W rewanżu P. Jagasek wrzucił zdjęcie K. Maciejewskiej w mundurze piłsudczyka pisząc, że „dla kariery zrobi wszystko” i pytając jaki mundur przywdzieje jako następny. Tłumaczy, że zrobił to nie bez przyczyny. 
– Pamiętam jak ta pani swego czasu w czapce kapitana chodziła po Kożuchowie z puszką WOŚP. Ale to było w czasach, gdy nie była jeszcze tak aktywna w PiS. Dziś to chyba gwiazda tej partii w Kożuchowie. Mierna, bierna ale wierna. Byle kasa się zgadzała – komentuje burmistrz.
21
Poprzedni artykuł