Senator Wadim Tyszkiewicz miał być gościem na sesji w Kożuchowie. Niestety zatrzymały go sprawy wagi państwowej.
Podobno burmistrz Paweł Jagasek i senator Wadim Tyszkiewicz od dawna dogadywali się na taką wizytę w Kożuchowie. Dziś ekipa wielkiego M już nie chce kontaktów z Tyszkiewiczem. Nie jest zapraszany na sesje i uroczystości. Burmistrz Kożuchowa uznał, że wizyta senatora dobrze zrobi gminie.
W. Tyszkiewicz miał się pojawić na czwartkowej sesji (27.01.) i opowiedzieć o swojej pracy w Senacie. Radni zastanawiali się, czy będą mogli mu zadawać pytania. Niestety w ostatniej chwili zatrzymały go sprawy wagi państwowej. W. Tyszkiewicz zasiada w senackiej komisji ds. nielegalnej inwigilacji. Chodzi o słynny system Pegasus i podsłuchiwanie polityków. Na czwartek komisja zaplanowała wysłuchanie prokurator Ewy Wrzosek, a także wysłuchanie Anny Błaszczak-Banasiak, dyrektorki Amnesty International Polska oraz Donnchy O` Cearbhailla, szefa Laboratorium Bezpieczeństwa Amnesty Tech w Amnesty International.
Burmistrz Kożuchowa nie zamierza rezygnować. Zaproszenie jest aktualne, a za miesiąc też ma się odbyć sesja.