Strona główna » Cuprum Czciradz przegrał ze Spartą Łężyca

Cuprum Czciradz przegrał ze Spartą Łężyca

przez imperia

Cuprum Czciradz przegrał 2:6 ze Spartą Łężyca. – Chyba podeszliśmy do meczu ze zbyt dużym respektem – mówi Mateusz Mojak. Napastnik Cuprum, który strzelił w tym meczu dwa gole.
Łężyca odgraża się, że sezon zakończy w fotelu wicelidera (na pierwsze miejsce nie ma już szans). Mecz z Czciradzem goście zaczęli od szybkiego prowadzenia 2:0. Potem straciła jednak bramkę, która ich trenera doprowadziła do szału. W 30 minucie Mateusz Sobczak (bramkarz Cuprum) długim podaniem przez całe boisko posłał piłkę w pole karne rywali. Ta odbiła się i przelobowała obrońców. W sytuacji najlepiej odnalazł się Mateusz Mojak, który precyzyjnym strzałem z głowy umieścił futbolówkę w bramce. – Wiatr trochę nam pomógł w tej akcji – przyznaje strzelec. Przed przerwą Łężyca podwyższyła na 3:1. 

W drugiej połowie scenariusz się powtórzył. Na trzy gole Sparty, Czciradz odpowiedział bramką M. Mojaka. Mecz zakończył się wynikiem 6:2. [paywall]
– W pierwszej połowie było 3:1 i w drugiej też. Posypaliśmy się w obronie – podsumowuje M. Sobczak.
– Chyba podeszliśmy do tego meczu ze zbyt dużym respektem do przeciwnika. W pierwszej połowie skupiamy się na obronie, a dopiero w drugiej mocniej się odkrywamy i gramy swoją piłkę. Wszystkiego nie da się wygrać, ale w tej rundzie i tak nie jest źle – mówi napastnik Cuprum. Od marca Cziradz zgromadził 14 punktów. Wygrał 4 mecze, tyle samo przegrał i zanotował dwa remisy.
Strzela co mecz
M. Mojak w tym sezonie strzelił już 20 goli. Jest najskuteczniejszym strzelcem swojej drużyny i trzecim snajperem A-klasy (zielonogórska gr. III). – Trochę meczów opuściłem w tym sezonie, bo miałem kontuzję kostki. Ale odkąd wróciłem do gry to praktycznie strzelam co mecz. Może jeszcze uda się poprawić te statystyki – mówi.
Do końca sezonu zostały trzy mecze. W niedzielę (5.06.) Cuprum jedzie do Przybyszowa. To ostatnia drużyna ligi. – Nie ma co się sugerować miejsce w tabeli, bo nasza A-klasa jest tak wyrównana, że każdy z każdym może wygrać. Oni są ostatni, my mamy 8 miejsce, a dzieli nas 5 punktów. Pamiętam mecz z Konotopem, który też był ostatni, a grał bardzo dobrze i mieliśmy ciężką przeprawę. Wszystko zależy od podejścia i od tego, czy ktoś nie wypadnie. Jak mamy swój optymalny skład, to możemy walczyć z każdym – mówi M. Mojak.
Po tym meczu Czciradz czeka jeszcze pojedynek u siebie z Odrą Klenica. A na koniec sezonu wyjazd do Trzebiechowa. – Myślę, że damy radę się utrzymać – przewiduje M. Mojak.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz