Wielka ambicja i radość z gry. W sobotę (6.08.) odbył się turniej młodych piłkarzy w Niedoradzu. Wygrała drużyna Start Płoty.
Gospodarzem turnieju był Kora Niedoradz. Na własnym boisku zmierzyła się z drużynami Start Płoty, Akademią Sportu Orły Siedlisko i MKS Odra Nowe Miasteczko.
Wyniki (mecze 2 x 15 min):
Kora Niedoradz – AP Orły Siedlisko 0:3
Start Płoty – MKS Nowe Miasteczko 1:0
Kora Niedoradz – Start Płoty 0:3
MKS Nowe Miasteczko – AS Orły Siedlisko 2:1
AS Orły Siedlisko – Start Płoty 0:3
Kora Niedoradz – MKS Nowe Miasteczko 7:3
Organizatorzy przygotowali puchary dla wszystkich uczestników. Były też nagrody indywidualne.
Turniej zwyciężyła ekipa z Płotów, a Bruno Zachariasz został królem strzelców. W całym turnieju strzelił 3 bramki.
Najlepszym zawodnikiem Startu został wybrany 13-letni Maks Drewek.
– Trenuję od dwóch lat. Jestem pomocnikiem. Turniej jest super. Można sobie fajnie pograć. Niestety zawsze mnie kopią po nogach, bo dużo kiwam. Nieważne kto jest najlepszy, na pierwszym miejscu jest drużyna. Wolę koledze wyłożyć piłkę niż samemu strzelić – mówi Maks. Zdradza, że wzoruje się na Messim. W meczu z MKS Nowe Miasteczko jego bramka z rzutu karnego zadecydowała o zwycięstwie.
Drugie miejsce w turnieju zajęła drużyna AS Orły Siedlisko. Najlepszym zawodnikiem Orłów został wybrany Szymon Ditmar, natomiast Adrian Nazar został wybranku najlepszym bramkarzem imprezy.
Na trzecim miejscu uplasowali się gospodarze, którzy długo nie mogli strzelić bramki. Odblokowali się dopiero w ostatnim meczu z Nowym Miasteczkiem i wbili 7 goli. Najlepszym zawodnikiem Kory został wybrany Karol Pietras.
W drużynie od czterech lat gra Adam Potęga (13 l.) i Mateusz Łubiński (14 l.). Obaj to pomocnicy. Po dwóch porażkach 0:3 krytycznie podeszli do gry swojej drużyny. – Mamy słabą obronę i słaby atak – przyznali. – Chyba nam się dostanie od trenera za taki wywiad. Ale spokojnie to na razie taka zasłona dymna, w ostatnim meczu zaskoczymy wszystkim – mówili. I faktycznie zaskoczyli, bo strzelili 7 goli.
Bardziej niż o turnieju woleli porozmawiać o transferze Roberta Lewandowskiego do Barcelony.
– Mój ulubiony piłkarz to Mbappe – mówi Mateusz.
– A mój Lewy – przyznaje Adam.
– Serio Lewy? – zdziwił się Mateusz.
– Chłopie polski rodak w Barcelonie – tłumaczył Adam.
– Hańba narodu. Poszedł do Barcelony. Ja ich nie lubię. Lepiej by było jakby w Bayernie został. Ciekawy jestem skąd Barca kasę za niego wzięła – dziwił się Mateusz.
Ostatnie miejsce w turnieju zajęła drużyna MKS Nowe Miasteczko. Najlepszym zawodnikiem tej drużyny został wybrany Ilia Ivasiv (jego gol w meczu z Korą jest dołączony do artykułu). Na turnieju błysnął ich napastnik Maksymilian Zwoliński, który w zaciętym meczu z Siedliskiem strzelił dwie bramki.
– Przy pierwszej bramce dostałem dobre podanie od Mateusza, a przy drugiej dośrodkowanie zrobił Ilia. Wystarczyło wykończyć. Super uczucie, bo zostałem bohaterem – mówi 12-latek z Wierzbnicy.
– Jak we wrześniu zacząłem grać, to pierwszy mecz na ataku mi nie poszedł i trener przesunął mnie do pomocy. Ale później dał mi jeszcze jedną szansę zagrać z przodu i z Przybyszowem strzeliłem pięć goli. Od tamtego czasu gram w ataku – opowiada. Maks mówi, że jego idolem jest Lewandowski. – Zgadzam się z chłopakami z Niedoradza, że transfer Lewego do Barcy to porażka. Lepiej jakby poszedł do Realu – mówi.
Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Leon Frąckowiak.
17
Poprzedni artykuł