Alicja Łaniecka, 12-latka z Kolska, dostała powołanie na zgrupowanie kadry narodowej w boksie. Od dwóch lat jest niepokonana.
Alicja to skromna i spokojna dziewczyna. Świetnie się uczy, bardzo dobrze biega, ale ciężko uwierzyć, że od 6 lat trenuje boks.
– Na ringu już nie jest taka spokojna. Jest zadziorna, nie odpuszcza i nie boi się przeciwniczek – mówi Zenon Kaczor, legendarny trener, pod którego okiem Alicja wyrosła na zawodniczkę nie do pokonania.
– Od dwóch lat Ala nie przegrała żadnej walki. Pokonała nawet starsze i utytułowane zawodniczki – mówi Mariusz, ogromnie dumny tata. To on zabrał córkę na pierwszy trening do klubu Boks Kolsko. W domu Łanieckich boksu było wtedy sporo. Trenował Mariusz, a także jego syn, także utalentowany zawodnik. Alicja miała wtedy 6 lat.
– Patrzyłam, jak brat trenuje. Na następny trening wzięłam już torbę z rzeczami i zostałam – opowiada Alicja. Na treningi chodzi trzy razy w tygodniu. Dodatkowo także w sobotę.
– Czasem na weekendy jeździmy na sparingi. Trener zawsze powtarza, że w boksie najważniejsza jest głowa, że trzeba myśleć w ringu – mówi A. Łaniecka.
Młoda pięściarka przyznaje, że czasem czuje strach.
– Zazwyczaj tak jest przed walką, bo jak wejdę do ringu, to już o tym nie myślę – mówi.
Rywalki były dobre
Trzy tygodnie temu nowa trenerka kadry zrobiła eliminację w Ciechocinku. O Ali już wtedy było głośno, bo na wcześniejszych zawodach pokonał starsze zawodniczki. Na eliminacjach stoczyła trzy walki.
– Dobre były – tak o rywalkach mówi Alicja.
– Ale z tobą nie wytrzymały. W ostatniej walce zmierzyła się z kadrowiczką – dodaje szybko jej tato. Wspólnie z trenerem Kaczorem stał w jej narożniku.
– Gdybym słuchała wszystkiego co mi podpowiadał trener to pewnie wygrałabym jeszcze bardziej zdecydowanie. Ciężko było mi zadawać ciosy na dół, bo bałam się, że się odsłonię – opowiada A. Łaniecka.
Po wygranym turnieju trenerka Zuzanna Jankowiak zdzwoniła do Mariusza i zaprosiła Alicję na zgrupowanie kadry do Szczyrku.
– Co mnie czeka? Trzy dni treningów, później pojedziemy na turniej i jeśli będą zawodniczki w mojej wadze to wejdę do ringu, a jeśli nie będzie to skończy się na sparingach z zawodniczkami z kadry – mówi Alicja. Ten turniej ma się odbyć na Słowacji.
Duma klubu
Zenon Kaczor to trenerska legenda. Od kilku lat wspólnie z M. Łanieckim prowadzi klub Boks Kolsko. W marcu z Mistrzostw Województwa Lubuskiego w Żarach trzech jego podopiecznych, Wiktor Wojtkowiak, Kamil Jaskulski, Jakub Turański, wróciło z medalami. W 2023 roku było głośno o Marcie Radziej, 15-latce z Lubięcina, która pod okiem Z. Kaczora zdobyła srebrny medal na Międzynarodowym Pucharze Polski U-15 w boksie.
– W boksie liczą się dwie rzeczy, technika i kondycja. Alicja technikę wciąż poprawia, ale ma bardzo dobrą kondycję, bo świetnie biega. Dzięki temu ma przewagę nad rywalkami, bo nie męczy się w ringu. Dużo boksuje też lewą ręką – mówi trener. Nie lubi chwalić zawodników, żeby zbyt szybko nie obrośli w piórka, poza tym zawsze jest coś co mogliby poprawić, ale Alicję stawia na treningach jako wzór. – Powtarzam wszystkim, że jak będą trenować tak pracowicie jak ona, to daleko zajdą i będą sukcesy – mówi Z. Kaczor. To pierwsza kadrowiczka w klubie Boks Kolsko. Alicja w planach ma turniej na Słowacji i w Finlandii, szykuje się także na Mistrzostwa Polski.