23
– Tu nie ma żartów. Sprawa jest poważna. Stwierdzamy przekroczenia rzędu 100 procent, jeśli chodzi o normy dopuszczalne – zaalarmował w piątek w Otyniu Mirosław Ganecki, szef lubuskiego WIOŚ. Na myśli miał substancje ropopochodne, bardzo niebezpieczne, rakotwórcze.