Mieszkańcy zauważyli brunatny kożuch dryfujący po Odrze. Obawiali się, że to ścieki. Straż rybacka szybko ustaliła, że to nic poważnego.
Na informacje, że w Odrze pływa coś podejrzanego, szybko zareagowało starostwo. W poniedziałek (20.05.) po rzece pływała straż rybacka powiatu nowosolskiego.
– Sprawdziliśmy Odrę od Bytomia Odrzańskiego aż po Nową Sól. Wszędzie na zatoczkach jest ta piana. Nie ma powodu do obaw. To pyłki roślin zmieszane z piaskiem i pyłem z brzegu – tłumaczy Dariusz Chorab ze straży rybackiej.
– Wygląda to niefajnie i nie dziwię się, że ludzie zareagowali. Ich reakcja jest prawidłowa, bo dziś to był fałszywy alarm, ale jutro może być prawdziwe zagrożenie – dodaje Dariusz.
Straż co weekend monitoruje Odrę. Jak na razie nie zauważyła nic niepokojącego. – Nie ma śniętych ryb, czy jakichś podejrzanych substancji. Cały czas jesteśmy w kontakcie z wędkarzami, a oni najszybciej widzą, gdy coś niedobrego dzieje się na Odrze – mówi.
16
Poprzedni artykuł