Wędkarze z Bytomia Odrzańskiego i okolic zakasali rękawy i posprzątali przy Odrze.
Mirosław Greczyn, który pracuje jako kierownik magazynu, jest wędkarzem w Kole Polskiego Związku Wędkarskiego „Brzana” w Bytomiu Odrzańskim.
– Zebraliśmy się w piętnastu i wysprzątaliśmy okolice Odry – opowiada. – Takie akcje organizujemy od pięciu lat, dwa razy w roku, przed wiosną i na jesień – podkreśla. Sprzątają też okolice bytomskiej Majorki przed majowymi zawodami wędkarskimi dla dzieci.
Tym razem zebrali półtora przyczepy śmieci. Bywało, że zbierali ponad dwie. Uporządkowali też konary drzew, powalone przez zeszłoroczną powódź, a także część worków z piaskiem.
– Sprzątamy, żeby to wyglądało estetyczniej – kontynuuje M. Greczyn. – Robimy to nie tylko dla siebie, ale też dla kolejnych pokoleń. Woda i ekologia to nasza przyszłość – podkreśla. Często widzi, jak ludzie przyjeżdżają nad Odrę eleganckimi samochodami. Urządzają sobie pikniki. Odjeżdżają. Zostają po nich puszki, butelki, foliówki.
– Nie zaśmiecajmy sobie życie! – apeluje M. Grzeczyn.
W przeszłości z kolegami od wędki brał już udział w akcji sprzątania Odry od gór po morze, która jest planowana również w tym roku.
– Chętnie znowu dołączymy – zapowiada.
17
Poprzedni artykuł