Strona główna » Bomby? E tam! Po co o tym gadać?

Bomby? E tam! Po co o tym gadać?

przez imperia

– O tym, że komisja gospodarcza kilkukrotnie odwiedziła tereny z bombami ekologicznymi, dowiedziałem się z gazety – podkreślił radny Krzysztof Galerczyk, na myśli mając nasz tygodnik. – Zaskoczony jestem, że w sprawozdaniu zarządu powiatu nic o tym nie ma – wytknął.
Nowosolscy radni powiatowi z komisji gospodarczej zorganizowali kilka posiedzeń wyjazdowych, w trakcie których odwiedzili bomby ekologiczne i tereny zagrożone w naszym powiecie. Byli na zrekultywowanym obszarze w Borbownikach, gdzie zszokowała ich twarda skorupa ze zmielonych śmieci. Pojechali zobaczyć bombę ekologiczną w Zakęciu, która tyka coraz głośniej. Weszli na hałdę ropopochodnych odpadów w Nowej Soli. Pojechali na teren pseudorekultywacji w Mirocinie Dolnym, gdzie zalegają toksyczne odcieki. Relacjonowaliśmy kolejne wizyty na naszych łamach.
Ani mru mru
We wtorek, 22.04., odbyło się wspólne posiedzenie komisji Rady Powiatu. Przed posiedzeniem dotarły do nas informacje, że być może wybrzmi [paywall] temat tych bomb. Tymczasem pozostali radni do tych z komisji gospodarczej nie mieli żadnych pytań. Nie dociekali ani o przebieg komisji przeprowadzonych w terenie, ani o ustalenia, które ewentualnie tam zapadły. 
Radny Krzysztof Galerczyk zwrócił uwagę, że w sprawozdaniu z działalności zarządu powiatu nie znalazła się nawet wzmianka o tym, że takie posiedzenia w ogóle się odbyły. A przecież brał w nich udział wicestarosta Paweł Pazdrowski, który jest członkiem zarządu.
– O tym, że komisja gospodarcza kilkukrotnie odwiedziła tereny z bombami ekologicznymi, dowiedziałem się z gazety – podkreślił Galerczyk, na myśli mając nasz tygodnik. – Zaskoczony jestem, że w sprawozdaniu zarządu nic o tym nie ma – wytknął raz jeszcze. – To, że nie napiszemy o tym w sprawozdaniu, nie oznacza, że ten problem sam zniknie. Może te wszystkie problemy nie do końca wynikają z naszej winy, ale jesteśmy nimi obarczeni – zaznaczył.
Coraz gorzej
Obecnie starostwo stoi na stanowisku, że na przykład nic już nie ma do pseudorekultywacji prowadzonej w Mirocinie Dolnym, ponieważ zgoda na przetwarzanie odpadów, wydana przez ten urząd, już nie obowiązuje. Faktem jednak jest, że ogromne ilość odpadów, często niewłaściwych, które zwieziono do Mirocina, są efektem wspomnianej decyzji. Starostwo powinno martwić się problemem Mirocina tym bardziej, ze już w 2030 roku skończy się użytkowanie wieczyste i teren poddany pseudorekultywacji trafi najpewniej właśnie w ręce starostwa. Jeśli do 2030 roku pseudorekultywacja nie zostanie dokończona i odpowiednio zabezpieczona, a wiele na to wskazuje, to starostwo zostanie z kolejną bombą ekologiczną. Co starosta Mariusz Stokłosa zamierza dziś zrobić z tym problemem? A może już zaczął coś robić? Takie zadaliśmy pytania.
„5 marca starosta wystąpił z pismem do marszałka województwa z prośbą o wyegzekwowanie od spółki Irreco dokończenia rekultywacji. Organ wydający decyzję udzielającą zgody na zamknięcie składowiska (marszałek – red.) powinien wyegzekwować jej wykonanie na podstawie ustawy (…), nakładając na zarządzającego składowiskiem grzywnę w celu przymuszenia do wykonania obowiązku o charakterze niepieniężnym, a w przypadku gdy nie odniesie to zamierzonego skutku, organ wydaje decyzję o zastosowaniu wykonania zastępczego, pobierając na ten cel zaliczkę od zarządzającego składowiskiem odpadów” – brzmi treść odpowiedzi, która dostaliśmy ze starostwa.
Jak dotąd, w Mirocinie Dolnym żadnych pozytywnych efektów po piśmie starosty nie widać. Jest tam coraz gorzej.  
Co ze sprawą?
W przeszłości kilkukrotnie informowaliśmy na naszych łamach o postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę w Katowicach, które zahacza miedzy innymi o pseudorekultywację w Mirocinie Dolnym. Nie dotyczy wprawdzie jakości odpadów tam zwiezionych, ale dotyczy za to urzędników z nowosolskiego starostwa, lubuskiego urzędu marszałkowskiego, WIOŚ i RDOŚ, którzy wydawali decyzje w tej sprawie, wynosili bezprawnie informacje z urzędów, a niektórzy przyjmowali za to korzyści. Zapytaliśmy Katowice, na jakim etapie jest śledztwo, czy poczyniono nowe ustalenia, czy dokonano kolejnych zatrzymań. Czekamy na odpowiedź.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz