Do końca zbliżają się procedury i zakupy sprzętu na potrzeby nowej siedziby żarskich strażaków. Jej budowa, wliczając formalności, trwała kilkanaście lat i pochłonęła 32 mln zł. Według planu, do nowych budynków przeniosą się na przełomie września i października.
Jesienią do nowej siedziby przy ul. Zielonogórskiej przeprowadzą się żarscy strażacy. Będzie to zakończenie trwającej kilkanaście lat inwestycji, w tym 9 lat samej budowy.
Budżet inwestycji zamknął się w 32 mln zł. Za te pieniądze powstała Komenda Powiatowa PSP oraz jednostka ratowniczo-gaśnicza. Będzie bardziej przestronnie, bo stara siedziba ma 1 tys. mkw. powierzchni, a nowa – 3 tys. 700 mkw. Do tego nowocześnie i z lepszym dojazdem.
Inwestycja sfinansowana została z pieniędzy wojewody lubuskiego i wspierana z kasy samorządów. Za to stanęły trzy budynki – siedziby komendy powiatowej, jednostki ratowniczo-gaśniczej i wieża. Na kompleks przy ul. Zielonogórskiej składa się dwukondygnacyjny budynek, gdzie znalazły się sala dyspozytorska, edukacyjna i wykładowa, sala centrum zarządzania kryzysowego i garaż. W budynku JR-G jest hala garażowa, strefa szkoleniowa, magazyny, szatnie, warsztat, myjnia i wieża. Na 2-hektarowej działce powstała bieżnia, boisko i ściana ćwiczeń
Czekają na odbiory
– To oczywiście dla nas wielka radość i na pewno będzie to okazja to podziękowań dla samorządowców, bo to dzięki ich wsparciu prace były prowadzone – zastrzega st. bryg. Paweł Hryniewicz, komendant powiatowy
Różne elementy budynku wykonywały różne firmy.
– Do tej pory z jedną firm jesteśmy w sądzie, z racji niedotrzymanych terminów – zastrzega P. Hryniewicz.
Niezależnie od tego, trwają ostatnie procedury. Został już wykonany odbiór przez sanepid, wkrótce pojawi się nadzór budowlany, o odbiorze wykonywanym przez strażaków zdecyduje w tym przypadku Komenda Wojewódzka PSP.
Strażacy są już prawie gotowi – rozstrzygane są ostatnie procedury na zakup mebli. Część wyposażenia już jest, część strażacy wezmą ze sobą z ul. Serbskiej, resztę przekażą ochotnikom lub innym organizacjom.
– Mamy już opracowaną procedurę przenosin, tak byśmy działali w sposób nieprzerwany, bez jakiegokolwiek uszczerbku dla zabezpieczenia rejonu – zapewnia P. Hryniewicz.
Potem będzie uroczyste otwarcie i kawalkada strażackich wozów jadących ze starej siedziby do nowej.
Fabryka się powiększy?
Po przenosinach, P. Hryniewicz zakłada, że na potrzeby uporządkowania i opróżnienia starego budynku straż będzie potrzebowała około 3 miesięcy.
– Potem nieruchomość zostanie przekazana Starostwu Powiatowemu, bo to mienie należące do Skarbu Państwa – wyjaśnia P. Hryniewicz.
A tym, co państwowe, w terenie zarządza właśnie starosta, w imieniu wojewody.
Nieoficjalnie słyszymy, że kupnem terenu od dawna zainteresowany jest wielki sąsiad strażaków, którego tereny otaczają komendę z trzech stron.
– Tak naprawdę nasz dzisiejszy budynek to miała być siedziba zakładowej straży pożarnej ówczesnej Fabryki Płyt Wiórowych. Gdy straż zaczynała tu działalność, to bramy wyjazdowe były nie na zewnątrz, w stronę drogi, tylko w kierunku zakładu – dodaje P. Hryniewicz.
Pytamy wobec tego w starostwie, jakie są plany wobec działki, gdzie dziś znajduje się siedziba straży. Na razie, jak się okazuje, z formalnymi krokami jeszcze czekają.
– Nie mamy jak dotychczas wniosku od innych podmiotów zainteresowanych terenem. Komenda Powiatowa PSP nie wystąpiła z wnioskiem do starosty w sprawie wydania decyzji o wygaśnięciu trwałego zarządu. W przypadku wpłynięcia takiego dokumentu, będzie on rozpatrywany zgodnie z zapisami ustawy o gospodarce nieruchomościami – informuje Olga Boryń, sekretarz powiatu.
Wspomniana ustawa zakłada, że o ile działka zostanie sprzedana, do kasy starostwa wpłynie 25 proc. z uzyskanej kwoty.
– Pozostała część, czyli 75 proc., stanowiłaby dochód Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego – kończy O. Boryń.
31
Poprzedni artykuł