Zamiast oczekiwanego remontu miejskiego kąpieliska w Żaganiu, jest trawa po pas i powalone drzewo w pobliżu wejścia na basen. Minął już piąty miesiąc od podpisania umowy z firmą i mieszkańcy pytają, dlaczego nie widać żadnych robót.
Przypomnijmy, przetarg na remont basenu w styczniu wygrała spółka Techbud z Opola, która zadeklarowała wykonać prace za 14 mln 585 tys. zł. Mieszkańcy pytają, co się dzieje.
– Czy w takim tempie zdążą do sierpnia 2026 roku? – zastanawia się pan Zdzisław, który spacerując z psem w okolicy kąpieliska przy ul. Niepodległości zastał niepokjący widok: powalone drzewo w pobliżu basenowego budynku oraz trawę po pas. – Koszmarnie to wygląda, ale jeszcze bardziej niepokojący jest brak jakichkolwiek robót.
Do tej pory nie ma obiecanego przez burmistrza mostu technicznego na kanale Bobru, którym ciężki sprzęt i materiały budowlane mają być transportowane na parkową wyspę.
Burmistrz Sławomir Kowal zapewnia, że wykonawca deklaruje zakończenie inwestycji o dwa miesiące szybciej, niż zakłada termin, czyli przed wakacjami 2026 r.
– W ostatnich miesiącach pracował nad zmianą projektu, bo poprzedni zakładał stworzenie z basenu brodzika, z wyłączeniem skoczni – zaznacza. – Trzeba było to zmienić. Czasu wymagały również uzgodnienia z Lubuskim Konserwatorem Zabytków oraz spółką PGE Polska Grupa Energetyczna, która zarządza kanałem Bobru w rejonie basenu. A właśnie na tym kanale w czerwcu stanie most techniczny, przez który będzie można transportować sprzęt i materiały budowlane. Wykonają go saperzy. Taka tymczasowa przeprawa jest konieczna, bo ani kładka na Bobrze, ani most wiodący do dawnego zakładu Zamex nie wytrzymałyby takiego tonażu. Kładka jest tylko dla ruchu pieszego, z kolei most przy elektrowni jest w złym stanie technicznym.
S. Kowal dodaje, że na miejskim kąpielisku zostanie odnowiona skocznia, będzie dużo atrakcji dla dzieci, m.in. wodny park i zjeżdżalnie. Zrewitalizowane zostanie też otoczenie basenu, a więc budynek z wejściem i tarasem widokowym. W inwestycji nie jest za to uwzględniona odbudowa spalonego w trakcie serii pożarów tzw. domku stróża, od strony kanału Bobru. To Urząd Miasta ma zrobić we własnym zakresie. Docelowo kąpielisko ma służyć cały rok, a nie tylko dwa miesiące w lecie. Basen w połączeniu z parkiem i odnowionymi ścieżkami rowerowymi na wyspie stworzy tzw. Park Zdrowia. Latem – kąpiele, rower, siatkówka plażowa, zimą – łyżworolki, a może nawet biegówki.
A co z bieżącą pielęgnacją zieleni wokół kąpieliska?
– Powalone drzewo zniknie, trawa zostanie skoszona – zapewnia burmistrz.
23
Poprzedni artykuł