Strona główna » O finansach spółdzielni

O finansach spółdzielni

przez imperia

Była mowa o remontach, długach i planach, na których można zarobić. Na corocznym walnym zgromadzeniu zebrali się członkowie największej żarskiej spółdzielni mieszkaniowej przy ul. Wieniawskiego. Pierwsze zebranie odbyło się w środę, 4.06.
Zaplanowany budżet spółdzielni na fundusz eksploatacyjny to 11,5 mln zł. Tyle potrzeba. Niestety, dochody na ten cel są mniejsze, bo brakuje 779 tys. zł
– Na szczęście z innych dochodów, w tym z wynajmu lokali użytkowych, mamy dochód ok. 750 tys. zł – poinformował spółdzielców Stanisław Hałabura, prezes Spółdzielni  Mieszkaniowej przy ul. Wieniawskiego. 
Nie wszystko się udało
W tej kwocie zawiera się m.in. grant za montaż paneli fotowoltaicznych na bloku przy ul. Paderewskiego 20-30. Te pieniądze trafią na potrzeby tego właśnie budynku. 
Budżet spółdzielni za ub. rok zamknął się w kwocie niemal 17 mln 500 tys. zł, w tym fundusz remontowy wyniósł 2 mln 380 tys. zł. Największe nakłady poszły na wewnętrzne instalacje ciepłej wody użytkowej – 455 tys. zł, obróbkę okien i parapetów – 375 tys. zł, malowanie klatek schodowych i piwnic – 250 tys. zł, remont dachu, naprawy komina – 229 tys. zł i remonty balkonów oraz balustrad – 205 tys. zł. 
– Niestety, nie jest tak, że nam się wszystko udało. Nie udało się uruchomić na większą skalę monitoringu. Chodzi o włączenie się w miejski system, by w czasie rzeczywistym można było reagować, gdy ktoś np. dopuszcza się wandalizmu. Musimy poczynić ustalenia z miastem, bo zmienił się burmistrz, zmiana nastąpiła też na stanowisku komendanta Straży Miejskiej. Jak tylko będzie taka możliwość, na pewno do tematu powrócimy – tłumaczył S. Hałabura.
Spółdzielnia zatrudnia 7 osób w charakterze konserwatorów, choć faktycznie to 5,5 etatu. W ubiegłym roku było ok. 2 tys. 500 różnych usterek i awarii, z którymi musieli się uporać.
Finansów spółdzielni nie osłabiają znacząco zaległości mieszkańców. To ok 3,8 proc. całości. Łącznie kwota na koniec pierwszego kwartału wyniosła ok. 618 tys. zł
Ubiegły rok spółdzielnia zamknęła niewielką stratą, było to 6 tys. zł na minusie. 
Będzie nowy parking 
Sprawozdanie złożyła również Stanisława Czarna, przewodnicząca Rady Nadzorczej. 
– Dyskutowaliśmy między innymi o zagospodarowaniu placu przy ul. 17 Lutego – wyliczała S. Czarna. To plac, gdzie jest dziki parking. – Chcielibyśmy go uporządkować, zrobić taki z prawdziwego zdarzenia, wzorem tego przy biurze spółdzielni, z bramką, z opłatami, żeby był też dochód dla spółdzielni. Oczywiście to wiąże się z kosztami. Na razie zostanie wykonany projekt. 
Lepiej sprzedać
Mieszkańcy, którzy przyszli na walne zgromadzenie, mieli pytania. Jedno dotyczyło korzyści dla budynku przy ul. Paderewskiego 20-30 z instalacji fotowoltaicznej. Jak się okazało, kwota, która trafi do puli przynależnej do budynku, to ok. 50-procentowy zwrot nakładów. Ale są inne plusy. Bo mieszkańcy od listopada nie ponoszą wydatków na energię elektryczną na częściach wspólnych, co daje zysk ok. 6-7 tys. zł. Dodatkowo w sprawie odbioru wyprodukowanej energii ma dojść do porozumienia pomiędzy spółką Enea a Enea Operator. Wówczas oznaczać to będzie ok. kolejne 8 tys. zł wpływu. 
Wybrzmiał też temat braku czujników ruchu przy lampach przed wejściem do budynku przy ul. Chopina oraz nieoświetlonej w środku wiaty śmietnikowej, co zdaniem mieszkańców uniemożliwia właściwą segregację odpadów po zmroku. 
Spółdzielcy podjęli m.in. uchwałę o sprzedaży gruntów pod dwoma butikami przy ul. Paderewskiego 1 a i 5 a. Tu także pojawiły się wątpliwości.
– Dochody z dzierżawy gruntów to ok. 170 tys. zł. Sprzedaż to będzie jednak znaczący wpływ środków do naszego budżetu. Dokładną kwotę określi wycena – mówił S. Hałabura. I dodawał. Pomysł został poparty jednogłośnie. 
 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz