To nie żart. – W każdym momencie kryta pływalnia Wodnik w Żarach może zostać zamknięta – ujawnia Tomasz Czekatowski, zastępca dyrektora MOSRiW w Żarach.
Wodnik wymaga generalnego remontu. System filtracji i wentylacji zipie ostatkiem sił, a w związku z tym, że pływalnia ma już 25 lat i w tym okresie nie przechodziła poważnego remontu, wszystkie urządzenia wymagają natychmiastowej wymiany.
– Te urządzenia są tak stare, że nie ma już do nich części zamiennych. W przypadku awarii pływalnia będzie zamknięta – mówi T. Czekatowski.
Warunkowo. Długo tak popływamy?
Zastrzeżenia do stanu pływalni ma żarski Sanepid, który dopuścił jej użytkowanie warunkowo tylko do końca tego roku.
– Wykonujemy zalecenia, które są możliwe do wykonania i liczymy, że okres warunkowego użytkowania będzie wydłużony – dodaje T. Czekatowski.
Nie mają projektu
Dyrekcja MOSRiW ocknęła się, że w przypadku awarii pływalni nie ma nawet przygotowanej dokumentacji projektowej, która umożliwiłaby ubieganie się o środki na remont basenu.
Taka dokumentacja ma być wykonana dopiero w przyszłym roku, a jej szacunkowy koszt to około 600 tys. zł.
Według wstępnych szacunków generalny remont Wodnika to koszt 35 mln zł.
Czy wobec ogromnej inwestycji w zamek, na którą miasto wyda dziesiątki, jak nie setkę milionów znajdą się pieniądze na remont pływalni, z której codziennie korzysta wielu mieszkańców miasta?
115
Poprzedni artykuł